fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Zwolnienie Strzyczkowskiego. Wniosek o odwołanie prezes PR

Fotorzepa, Radek Pasterski
Członek Rady Mediów Narodowych Juliusz Braun zapowiedział złożenie kolejnego już wniosku o odwołanie prezes Polskiego Radia Agnieszki Kamińskiej. Powodem jest zwolnienie Kuby Strzyczkowskiego ze stanowiska dyrektora radiowej Trójki

Wniosek o odwołanie Kamińskiej złożył już wcześniej Grzegorz Podżorny, który kilka dni temu zrezygnował z członkostwa w Radzie Mediów Narodowych. Na ostatnim posiedzeniu RMN odmówiła wniesienia pod obrady rozpatrzenia tego wniosku.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl ponowne złożenie wniosku zapowiedział inny członek Rady, Juliusz Braun, która ma zamiar składać ten wniosek do skutku, aż zostanie rozpatrzony.

Wniosek o odwołanie Kamińskiej złożyła już wcześniej na ręce szefa RMN Krzysztofa Czabańskiego Senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu. Została rozpatrzona odmownie.

Powodem wnioskowania o odwołanie Kaminskiej jest wczorajsza decyzja zarządu Polskiego Radia zdymisjonowania dyrektora radiowej Trójki, Kuby Strzyczkowskiego, który pełnił tę funkcję od maja tego roku.

Decyzja została umotywowana naruszaniem przez Strzyczkowskiego "regulaminu i procedur wewnętrznych Spółki oraz przekraczaniem kompetencji i pełnomocnictw".

To kolejna decyzja zarządu Polskiego radia, która oburzyła nie tylko słuchaczy Trójki, ale też pracowników. Wystosowali oni wczoraj oświadczenie, w którym napisali, że zostali przez zarząd PR oszukani, bo zdecydowali się wrócić do stacji tylko ze względu na osobę Kuby Strzyczkowskiego.

W tle wciąż pozostaje ingerencja kierownictwa Trójki w osobie ówczesnego dyrektora stacji Tomasza Kowalczewskiego w kultową "Listę Przebojów" Marka Niedźwieckiego. Jedną z majowych jej edycji wygrała piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" o Jarosławie Kaczyńskim. Kowalczewski zdecydował o zdjęciu wyników notowania ze strony internetowej radia, a Niedźwieckiego oskarżył o manipulowanie głosami słuchaczy.

W reakcji na ten zarzut z Trójki odszedł Niedźwiecki, a także wielu innych wieloletnich pracowników stacji, m.in. Piotr Kaczkowski, Hirek Wrona, Piotr Metz.

W wyniku tej afery pracę stracił Tomasz Kowalczewski, a zastąpił go właśnie Kuba Strzyczkowski, związany z Trójką od końca lat 80. Po objęciu funkcji zapewniał, że stacja będzie "autonomiczną stacją środka" i zaprosił dziennikarzy, którzy odeszli, do powrotu.

Udało mu się do tego namówić m.in. Metza,  Bartosza Gila, Piotra Stelmacha i Łukasza Szweda.

Marek Niedźwiecki nie wrócił, bo zarząd Polskiego Radia nie zgodził się na jego przeproszenie, co było warunkiem powrotu.

Źródło: Wirtualnemedia.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA