Reklama

Rosyjski ambasador w Australii o śledztwie ws. katastrofy MH17: Prymitywne fałszerstwo

Grigorij Łogwinow, rosyjski ambasador w Australii, odrzucił żądania rządu w Canberze, by Rosja przyznała się do odpowiedzialności za zestrzelenie samolotu MH17 i wypłacenia odszkodowania rodzinom 298 ofiar.

Aktualizacja: 28.05.2018 19:21 Publikacja: 28.05.2018 18:14

Rosyjski ambasador w Australii o śledztwie ws. katastrofy MH17: Prymitywne fałszerstwo

Foto: AFP

qm

Pod koniec zeszłego tygodnia ministrowie zagraniczni Holandii i Australii po raz pierwszy oficjalnie obarczyli odpowiedzialnością Rosję za zestrzelenie w 2014 roku lecącego z Amsterdamu do Kuala Lumpur Boeinga 777 linii Malaysia Airlines.

Wcześniej międzynarodowy zespół badaczy stwierdził, że szczegółowa analiza wideo wykazała, iż rakieta Buk, którą zestrzelono samolot MH17, pochodziła z 53. rosyjskiej militarnej brygady przeciwlotniczej z siedzibą w rosyjskim mieście Kursk.

Zaangażowaniu Rosji w zestrzelenie maszyny zaprzeczyli m.in. prezydent Rosji Władimir Putin oraz szef MSZ Siergiej Ławrow. - Śledztwo przeprowadzono w Holandii, ta grupa śledcza nie uwzględniała strony rosyjskiej, chociaż ukraińska była reprezentowana. Oczywiście, nie mając możliwości bycia pełnoprawną stroną śledztwa, Rosja nie wie, w jakim stopniu można ufać wnioskom z tego przedsięwzięcia - tłumaczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

W poniedziałek ostro o międzynarodowym zespole śledczym, badającym katastrofę, wypowiedział się rosyjski ambasador w Australii. Grigorij Łogwinow ocenił, że Połączony Zespół Śledczy (JIT) opierał się na informacjach "zebranych z sieci społecznościowych i od kilku międzynarodowych organizacji pozarządowych, które już dawno splamiły się fałszerstwami i prymitywnymi fabrykacjami". Dodał, że "organizowane są brudne prowokacje, a winna strona została z góry określona".

- Istotne informacje prawne, fizyczne i inne, kwestionujące wszystkie te podróbki, są w rażący sposób odrzucane - dodał ambasador, oskarżając śledczych o ignorowanie rosyjskich dowodów.

Reklama
Reklama

Łogwinow zarzucił państwom zachodnim, że "ten niegodny styl jest wyraźnie zauważalny w tzw. sprawie Skripala, temacie broni chemicznej w Syrii, a wcześniej w produkowaniu pretekstów do inwazji wojskowej w Jugosławii i Iraku".

Julie Bishop, szefowa MSZ Australii, oskarżyła Moskwę o szerzenie dezinformacji i celowe wprowadzanie w błąd społeczności międzynarodowej w kwestii roli Rosjan w katastrofie MH17.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama