Reklama

IATA chwali Polskę za Centralny Port Komunikacyjny i LOT

Zatłoczone niebo nad Europą, zbyt małe lotniska, strajki kontrolerów i brexit – to największe kłopoty trapiące europejską branżę lotniczą.

Publikacja: 14.11.2018 20:00

IATA chwali Polskę za Centralny Port Komunikacyjny i LOT

Foto: Fotolia

I chociaż trudno w to uwierzyć, to – jak stwierdzili uczestnicy zorganizowanej przez Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) w Madrycie konferencji „Wings of Change Europe" – ze wszystkimi tymi problemami (poza brexitem, który pozostaje niewiadomą dla wszystkich) najlepiej radzi sobie Polska.

Co ciekawe, według danych europejskiej agencji żeglugi powietrznej Eurocontrol jedną z najpunktualniejszych linii lotniczych w Europie jest LOT. Ostatniego lata jego punktualność wynosiła 81 procent, podczas gdy np. w Ryanairze opóźniony był co trzeci lot, a niemiecka Lufthansa musiała wypłacić odszkodowania za 18 tys. odwołanych i opóźnionych rejsów. Letnia średnia dla całej Europy to 40 procent lotów, które nie odbyły się o czasie albo wcale. Lato 2019 roku wcale nie zapowiada się lepiej.

– Nie jesteśmy w stanie rozwijać lotnictwa w Europie bez nowych lotnisk – przekonywał dyrektor generalny IATA Alexandre de Juniac. Tymczasem poza niewielkimi modernizacjami w kilku portach i ponad 30-letnią dyskusją, czy budować czy nie trzeci pas na londyńskim Heathrow, w planach jest budowa od zera tylko dwóch portów: drugiego lotniska w Lizbonie i polskiego Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Portugalczycy przyznają, że o swoim nowym lotnisku obsługującym stolicę dyskutują od 50 lat i w podjęciu decyzji zawsze przeszkadzała polityka. Wykorzystywane teraz lotnisko Portela jest położone w mieście, nawet nie na obrzeżach, jak warszawski port Chopina.

Wagę projektu, jakim jest CPK, podkreślili we wspólnym oświadczeniu wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild i Alexandre de Juniac: „Centralny Port Komunikacyjny poprawi konkurencyjność europejskiego lotnictwa cywilnego i rozrzedzi zatłoczoną przestrzeń powietrzną i lądową oraz lepiej skomunikuje Europę Środkową i Wschodnią z resztą świata" – czytamy w dokumencie.

Reklama
Reklama

– Niewiele krajów dzisiaj porywa się na takie ambitne projekty – przyznał wcześniej de Juniac. Chwalił również nasz kraj za to, że jako jeden z nielicznych ma strategię dla lotnictwa.

Głównym punktem tej strategii, która została przygotowana ze wsparciem IATA, jest budowa CPK i modernizacja przestrzeni powietrznej. – Pojemność Lotniska Chopina naprawdę się wyczerpuje. W sytuacji, kiedy mamy tam ciszę nocną, jest miejsce na 650 operacji lotniczych na dobę. Tymczasem już w roku 2019 jest zapotrzebowanie na 800 operacji – mówił w Madrycie prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Janusz Janiszewski.

– Modernizacja przestrzeni powietrznej przyniesie Polsce konkretne korzyści. W IATA wyliczyliśmy, że rozwój lotnictwa przyniesie w 2035 r. polskiemu PKB dodatkowe 6 miliardy euro i stworzy 65 tysięcy miejsc pracy – powiedział „Rzeczpospolitej" Rafael Shvartzman, odpowiadający w IATA za rynek europejski. Podobne strategie IATA przygotowuje z agencjami z Włoch, Francji, Niemiec, Bułgarii i Hiszpanii.

Czy w takim razie nie byłoby korzystnie doprowadzić do powstania Europejskiego Jednolitego Nieba? – To byłoby rozwiązanie idealne, ale skoro tyle trwa i jest tak trudno, bo niezbędne są tutaj kompromisy polityczne, zacznijmy od małych kroków –mówił Shvartzman. – Oczywiście jest paradoksem, że na ziemi przestrzeń jest otwarta, a niebo nadal mamy podzielone na narodowe kawałki. Polski dokument i nasze porozumienie pozwala regulować sytuację już dzisiaj, ale i pokazuje, co trzeba będzie zrobić w przyszłości. Ważne jest dla IATA, że jakiś kraj pokazał: można to zrobić – mówił Shvartzman.

Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Transport
Rosyjskie linie lotnicze Ural Airlines mają pomysł na odzyskanie Airbusów
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama