fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Powietrze w airbusie czyste jak na sali operacyjnej

Bloomberg
Zmiana kierunku cyrkulacji powietrza oraz nowe rozwiązania technologiczne pozwalają Airbusowi utrzymać czyste powietrze na pokładach produkowanych przez siebie samolotów – przekonywał podczas internetowego wywiadu wiceprezes koncernu Jean Brice Dumont.

Przyznał, że skoro na pokładach maszyn, które ruszą po uziemieniu z powodu pandemii, pasażerowie będą musieli siedzieć w maseczkach, a wiele osób zastanawia się czy latanie samolotem może być niebezpieczne dla ich zdrowia, to i Airbus ze swojej strony powinien coś zrobić, aby wpłynąć na nastroje w branży. Już teraz jednak — zdaniem Jeana Brice Dumonta powietrze na pokładach samolotów jest bardziej czyste, niż w jakichkolwiek pomieszczeniach na ziemi, z wyjątkiem szpitalnych sal operacyjnych.

— Dlatego priorytetem Airbusa jest ochrona tych, którzy majaą kontakt z naszymi produktami i usługami, w tym wszystkich podróżujących osób i wszystkiego, co lata na pokładzie naszych statków powietrznych. W końcu działania na rzecz jednoczenia i ochrony ludzi na całym świecie wymagają wielkiej odpowiedzialności. Zatem również i my zadajemy sobie pytanie, co możemy zrobić, aby poprawić zdrowie pasażerów podróżujących naszymi samolotami — mówił wiceszef Airbusa.

Przypomniał jednocześnie, że jeszcze przed pandemią Covid-19 na pokładach Airbusów była ciągła wymiana powietrza. Taka sama, jak w salach operacyjnych w szpitalach. To znaczy, że już teraz powietrze w kabinie ulega całkowitemu odwieżeniu co każde 2-3 minuty, czyli znacznie częściej, niż np. w szpitalach, gdzie taka wymiana następuje po 10 minutach, bądź w pomieszczeniach biurowych, gdzie takie cykle wynoszą 20 minut. Filtry HEPA, wyłapują z powietrza 99,9 proc. cząstek, do wielkości mikroskopijnych bakterii i wirusów. Ich wartości są mierzone w dziesiątych częściach mikronów. Powietrze w kabinach jest nieustannie monitorowane : badane jest jego ciśnienie, temperatura i jakość – to wszystko, co wpływa na komfort podróży.

Podczas lotu połowa powietrza z kabiny jest poddawana flitrowaniu, reszta pobierana jest z zewnątrz, gdzie temperatura wynosi zazwyczaj minus 50 stopni Celsjusza, jest super suche (1 proc. wilgotności) . Przy tym do kabin nie jest pompowane powietrze pochodzące z toalet, kuchni oraz pomieszczeń cargo. Powietrze jest wtłaczane przez specjalne otwory w suficie, a wychodzi z kabiny przez otwory w podłodze, więc cyrkuluje pionowo, a nie poziomo. —Dlatego na przykład nie mają podstawy opinie,że w pierwszych rzędach samolotów powietrze jest lepsze i bardziej czyste, niż w ostatnich rzędach – mówił Jean-Brice Dumont.

Co w takim razie dzieje się z powietrzem, kiedy samolot stoi na ziemi? — To zależy od załóg, ale najczęstszą praktyką jest kilkukrotna wymiana powietrza przed wejściem pasażerów na pokład. To jest taki szum, który słyszymy wchodząc do samolotu — tłumaczył.

Czy w takim razie jest szansa, aby tak filtrowane powietrze było w stanie ,mimo wszystko, zawierało wirusa Covid-19 ? — Jest to bardzo mało prawdopodobne, ponieważ podlega nieustannemu oczyszczaniu i nieustannie jest mieszane z absolutnie czystym powietrzem z zewnątrz . A filtry HEPA są w stanie wyłapać mikro i nanocząsteczki – mówi wiceszef Airbusa . Jak często w takim razie są wymieniane filtry HEPA ? — To zależy od typu maszyny i programu serwisowego. Ale zawsze wtedy, kiedy samolot przechodzi regularne serwisowanie. Zasady są ściśle określone przez Europejską Agencje Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) i jej amerykańskiego odpowiednika – Federal Aviation Agency (FAA).

Co w takim razie będzie kluczowe dla bezpieczeństwa wznowionych podróży lotniczych ? —Trzeba nosić maseczki. Natomiast mija się z celem pozostawienie wolnego środkowego fotela — uważa wiceszef Airbusa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA