fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Jakby nie było kryzysu. Condor wystartuje w Europie

Bloomberg
Wakacyjny przewoźnik niemiecki – Condor, którego o mało co nie kupiła Polska Grupa Lotnicza, opublikował swój letni rozkład. Pierwsze europejskie połączenia wystartują 25 czerwca

Condor poleci ze wszystkich 8 lotnisk w Niemczech, z których latał przed wybuchem pandemii Covid-19, czyli Frankfurtu, Lipska, Duesseldorfu, Hamburga, Hanoweru, Monachium, Stuttgartu i Berlina Schoenefeld. I zacznie od 29 kierunków — na Wyspach Kanaryjskich, w Grecji, Balearach, Chorwacji, Sardynii, Włoszech, Cyprze, Turcji oraz wyspie Sylt na Morzu Północnym.

Na całe lato Condor planuje 300 kierunków, które mają być sukcesywnie dodawane do siatki przewoźnika.

Czytaj także: Condor po raz kolejny dostał pomoc publiczną

—Nie może przecież być tak, że ludzie zamiast wakacji zrobią sobie turystyczną wideokonferencję. I szczerze powiem, że nie możemy się doczekać, kiedy znów przyjmiemy na pokład urlopowiczów. Już od samego początku będziemy latać ze wszystkich portów niemieckich, z których lataliśmy przed kryzysem. I gwarantujemy, że nasza siatka letnia będzie, jak zwykle, obowiązywała do końca października. — mówił Ralf Teckentrup, prezes Condora.

Jednocześnie linia zapewnia, że zrobi wszystko, by jej pasażerowie tak na lotniskach, jak i na pokładzie samolotów byli bezpieczni. Podczas całej podróży przynajmniej do 31 sierpnia wszyscy będą musieli nosić maseczki zakrywające usta i nos. Ralf Teckentrup zapewnia, że czystość powietrza wewnątrz kabin samolotów Condora będzie taka sama jak w szpitalnych salach operacyjnych. Pasażerowie będą wchodzić do maszyn małymi grupami, a lotniskowe autobusy dowożące pasażerów będą kursowały częściej. Wtedy, kiedy jest to możliwe pasażerowie również będą proszeni o odprawy biletowe online.

Czytaj także: PGL nie kupi Condora

Tak szybki start operacji z tak szeroką siatką połączeń nie byłby możliwy, gdyby Condor nie otrzymał pomocy publicznej od rządu niemieckiego. 27 kwietnia Niemcy zdecydowali o udostępnieniu przewoźnikowi 540 mln euro, w tym 294 mln kredytu pomostowego gwarantowanego przez państwo i 256 mln euro refinansowania kredytu w wysokości 350 mln euro, jakie linia otrzymała po bankructwie biura podróży Thomas Cook. Argumentem wspierającym te decyzje było to, że Condor który wcześniej był linią dochodową, wpadł w kłopoty nie ze swojej winy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA