Reklama

Jakby nie było kryzysu. Condor wystartuje w Europie

Wakacyjny przewoźnik niemiecki – Condor, którego o mało co nie kupiła Polska Grupa Lotnicza, opublikował swój letni rozkład. Pierwsze europejskie połączenia wystartują 25 czerwca

Aktualizacja: 20.05.2020 17:36 Publikacja: 20.05.2020 16:49

Jakby nie było kryzysu. Condor wystartuje w Europie

Foto: Bloomberg

Condor poleci ze wszystkich 8 lotnisk w Niemczech, z których latał przed wybuchem pandemii Covid-19, czyli Frankfurtu, Lipska, Duesseldorfu, Hamburga, Hanoweru, Monachium, Stuttgartu i Berlina Schoenefeld. I zacznie od 29 kierunków — na Wyspach Kanaryjskich, w Grecji, Balearach, Chorwacji, Sardynii, Włoszech, Cyprze, Turcji oraz wyspie Sylt na Morzu Północnym.

Na całe lato Condor planuje 300 kierunków, które mają być sukcesywnie dodawane do siatki przewoźnika.

Czytaj także: Condor po raz kolejny dostał pomoc publiczną

—Nie może przecież być tak, że ludzie zamiast wakacji zrobią sobie turystyczną wideokonferencję. I szczerze powiem, że nie możemy się doczekać, kiedy znów przyjmiemy na pokład urlopowiczów. Już od samego początku będziemy latać ze wszystkich portów niemieckich, z których lataliśmy przed kryzysem. I gwarantujemy, że nasza siatka letnia będzie, jak zwykle, obowiązywała do końca października. — mówił Ralf Teckentrup, prezes Condora.

Reklama
Reklama

Jednocześnie linia zapewnia, że zrobi wszystko, by jej pasażerowie tak na lotniskach, jak i na pokładzie samolotów byli bezpieczni. Podczas całej podróży przynajmniej do 31 sierpnia wszyscy będą musieli nosić maseczki zakrywające usta i nos. Ralf Teckentrup zapewnia, że czystość powietrza wewnątrz kabin samolotów Condora będzie taka sama jak w szpitalnych salach operacyjnych. Pasażerowie będą wchodzić do maszyn małymi grupami, a lotniskowe autobusy dowożące pasażerów będą kursowały częściej. Wtedy, kiedy jest to możliwe pasażerowie również będą proszeni o odprawy biletowe online.

Czytaj także: PGL nie kupi Condora

Tak szybki start operacji z tak szeroką siatką połączeń nie byłby możliwy, gdyby Condor nie otrzymał pomocy publicznej od rządu niemieckiego. 27 kwietnia Niemcy zdecydowali o udostępnieniu przewoźnikowi 540 mln euro, w tym 294 mln kredytu pomostowego gwarantowanego przez państwo i 256 mln euro refinansowania kredytu w wysokości 350 mln euro, jakie linia otrzymała po bankructwie biura podróży Thomas Cook. Argumentem wspierającym te decyzje było to, że Condor który wcześniej był linią dochodową, wpadł w kłopoty nie ze swojej winy.

Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Transport
Przedstawiciel IATA: Geopolityka zawsze ma wpływ na lotnictwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama