fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Druga fala cięć w Swissie

Bloomberg
Rozczarowujące wyniki I kwartału 2021 — strata operacyjna wyniosła 201 mln franków — zmusiły szwajcarskie linie do wprowadzenia dodatkowych oszczędności. Zapowiedziano kolejne zwolnienia i odstawienie większej liczby samolotów.

Zarząd Swissa uznał, że bez głębokiej restrukturyzacji, w sytuacji kiedy nawet w średniej perspektywie czasowej możliwe będzie wykorzystanie jedynie 80 proc. mocy, linia nie przetrwa. W I kwartale 2021 Swiss przewiózł o 90 proc. pasażerów mniej, niż w tym samym okresie 2020.

Dlatego zdecydowano o zmniejszeniu liczby samolotów o 15 proc. w porównaniu z rokiem 2019 i ograniczenie zatrudnienie o 20 proc., czyli 780 pracowników latających i naziemnych. Całkowita liczba zwolnień w Swissie sięgnie więc ponad 1,7 tys. osób. Przy tym przewoźnik ma nadzieję, że odbędzie się to w formie dobrowolnych odejść. W tej chwili zaczynają się rozmowy ze stroną społeczną.

Z drugiej strony zarząd zapewnia, że ze strony finansowej nie ma jakiegokolwiek zagrożenia. Wszystkie kredyty są obsługiwane terminowo, a tak z Zurychu, jak i z Genewy zostanie utrzymana wystarczająca siatka połączeń, by Szwajcarzy nie mieli problemu z poruszaniem się po świecie. Swiss otrzymał w 2020 roku 1,275 mld franków pomocy publicznej.

— Niestety wyniki I kwartału i perspektywy dla transportu lotniczego są takie, że kolejna runda cięcia kosztów jest w tej chwili nie do uniknięcia. Rynek uległ strukturalnym zmianom i to tak głębokim, że nawet nasza szybka reakcja jeszcze w 2020 roku okazała się niewystarczająca. W tej sytuacji restrukturyzacja niestety jest nie do uniknięcia – tłumaczył na internetowej konferencji prasowej prezes Swissa, Dieter Vranckx. Jego zdaniem rynek, na którym operuje jego linia trwale zmniejszył się o 20 proc. — A musimy spłacić nasze zobowiązania i odzyskań zdolności do inwestowania — tłumaczył. We flocie Swissa oraz latających dla nich Helvetia Airlines jest obecnie 90 samolotów. Ta flota ma zostać zmniejszona o 15 proc. w porównaniu z rokiem 2019. Flota krótkiego i średniego zasięgu zostanie zredukowana z 69 do 59 maszyn poprzez wycofanie Airbusów A320 Zakończy się również wynajem samolotów wraz z załogami od Helvetii. Flota dalekiego zasięgu zostanie zmniejszona z 31 do 26 maszyn i odlecą z niej Airbusy. Znacząco zmniejszy się częstotliwość wykonywania rejsów, a z połączeń długodystansowych kilka nie zostanie wznowionych w ogóle. Natomiast nadal na pokładach Swissa zostanie utrzymana I klasa podróży, która przynosi największe zyski.

Cięcia załóg i floty zostały zaplanowane już wcześniej. W pierwszej rundzie oszczędności pracę do końca tego roku miało stracić, głównie przez dobrowolne odejścia 1000 osób z 9,5 tys zatrudnionych. Pracowników. W tej chwili zaczął się proces kolejnych oszczędności i wiadomo już, że spośród 780 osób, które pożegnają się ze Swissem ma być 200 pracowników naziemnych, 60 pracowników technicznych, 400 osób z personelu pokładowego i 120 pilotów.

W Swissie obowiązuje układ zbiorowy Sozialplan, który gwarantuje wysokość odpraw dla wszystkich zwalnianych, poza personelem pokładowym. Oddzielnie zarząd ma rozmawiać również z AEROPERSem, organizacją pilotów. Wszystkie porozumienia mają być wynegocjowane nie później, niż do połowy czerwca 2021.

Prezes Swissa zapowiada także jeszcze bliższą współpracę z innymi przewoźnikami z Lufthansa Group. Wzmocniona ma zostać także linia wakacyjna Edelweiss.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA