fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Strajk firmy kateringowej Lufthansy. Lepiej weź ze sobą kanapkę

AFP
Pasażerowie rejsów Lufthansy odlatujący 2 grudnia z Frankfurtu, Monachium, Duesseldorfu, Kolonii Stuttgartu i Berlina nie otrzymają posiłków na pokładzie. Powodem jest 24-godzinny strajk dostawców jedzenia - LSG Sky Chefs.

Sprzedaż LSG Sky Chefs została zapowiedziana kilka dni temu. Protest oficjalnie zacznie się w niedzielę, 1 grudnia, ale już w sobotę dostawy pożywienia na pokłady zostało znacząco ograniczone.

W tej sytuacji przewoźnik zaleca pasażerom, aby kupili sobie jedzenie i picie na lotnisku i zachowali paragon, otrzymają wówczas zwrot wydanych pieniędzy.

Związkowcy z Verdi poinformowali o strajku na trzy dni przed rozmowami, które mają zacząć się 4 grudnia. Powodem jest zapowiedź sprzedaży firmy kateringowej LSG szwajcarskiemu Gategourmet, a pracownicy obawiają się nie tylko utraty przywilejów, z których korzystali będąc pracownikami Lufthansy, ale i obniżek pensji. Z kolei Lufthansa chce się pozbyć kateringu, bo zamierza skupić się wyłącznie na wożeniu pasażerów i cargo.

Strajk ma zacząć się o 23.00 w niedzielę, 1 grudnia i potrwać pełne 24 godziny. Zdaniem informatorów związkowych, można oczekiwać nie tylko braku posiłków na pokładach samolotów Lufthansy, ale również opóźnień i odwołań rejsów, zwłaszcza samolotów odlatujących z Frankfurtu i Monachium. Z tych dwóch lotnisk startuje większość lotów długodystansowych, linia nie może wysłać samolotu w kilkunastogodzinny rejs nie zapewniając posiłków pasażerom i załodze.

Dlatego zarząd lotniska i Lufthansa w Monachium na obu terminalach – 2 i Satellite, tak w strefie odlotów do strefy Schengen, jak i non-Schengen, w pobliży bramek o numerach A12, A22, A50, B30 i Z12 ustawiły wózki z kanapkami i napojami. W przypadku pozostałych wyjść do samolotów Lufhansa zaleca kupno jedzenia po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa.

Przedstawiciele Lufthansy nie ukrywają, że nowy protest pracowników jest dla nich problemem, ale zapowiadają jednocześnie, że linia „postara się, aby pasażerowie w jak najmniejszym stopniu odczuli efekty protestu na komfort podróży”, a wszyscy, którzy zostaną dotknięci niedogodnościami wynikającymi z protestu, zostaną o tym wcześniej powiadomieni. „Naszym nadrzędnym celem jest wykonanie, mimo strajku, możliwie jak największej liczby rejsów ” — napisała linia w oświadczeniu, która jednocześnie przeprasza za niedogodności . Już teraz wiadomo, że posiłków nie będzie na rejsach do Agadiru, Algioeru, Ammanu, Baku, Bejrutu, Ebrilu, Kairu, Casablanki, Marrakeszu, Tel Awiwu i Tbilisi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA