fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lista 2000

Po latach rekordowych nadszedł czas hamowania

Bloomberg
Na sytuację w Polsce wpływ ma słabnąca koniunktura w Europie.

Największą pod względem przychodów firmą w polskiej branży motoryzacyjnej był w 2018 r. Volkswagen. Polskie spółki koncernu z Wolfsburga okazały się bezkonkurencyjne zarówno w produkcji samochodów, jak ich sprzedaży. Liderem motoryzacyjnej części Listy 2000 jest spółka Volkswagen Poznań, największy w Polsce producent aut dostawczych - 11. miejsce na Liście.

Od 1993 r. firma zainwestowała w Wielkopolsce 10 mld zł, z tego 4 mld zł w nową fabrykę dużych samochodów dostawczych we Wrześni. W 2020 r. łączny poziom nakładów sięgnie 12 mld zł. – W najbliższych latach skupimy się na wyrównaniu poziomu automatyzacji w naszych zakładach, by sprostać najwyższym światowym standardom – zapowiedział prezes Volkswagena Poznań Jens Ocksen.

Zyskowne samochody

Drugie miejsce w branży motoryzacyjnej (na Liście 14.) zajęła spółka Volkswagen Group Polska, zajmująca się importem i sprzedażą samochodów. Reprezentuje nie tylko markę Volkswagen, ale także Skodę, Audi i Seata. Jej ubiegłoroczne przychody to 14,42 mld zł.

Skoda od lat jest najpopularniejszą marką w rankingu rejestracji nowych samochodów. W ub. roku sprzedała w Polsce 69,6 tys. aut, co dało jej ok. 12-procentowy wzrost w porównaniu z 2017 r. i 13,1 proc. udziału w rynku.

Na drugim miejscu w rankingu popularności samochodów osobowych znalazł się Volkswagen, który sprzedał 56,05 tys. aut – 14-procentowy wzrost rok do roku.

Na trzecim miejscu w branży (16. na Liście) znalazła się spółka FCA Poland, niegdyś największy producent samochodów w Polsce. W 2018 r. wypracowała przychody w wysokości 13,32 mld zł. Jej największym zakładem jest fabryka w Tychach.

Wysokie przychody odnotowali producenci części i komponentów motoryzacyjnych. 7,94 mld zł to wynik grupy kapitałowej Inter Cars, 6,47 mld zł przychodów miała spółka Volkswagen Motor Polska z Polkowic produkująca silniki, a 3,71 mld zł zarobiła spółka ZF Automotive Systems Polska.

Bardzo dobrze wypadły także inne spółki zajmujące się importem i sprzedażą samochodów. Mercedes-Benz Polska zarobił 7,75 mld zł, 4,72 mld zł – Toyota Motor Poland, a 4,36 mld – Renault Polska. Wśród producentów pojazdów użytkowych największe przychody – 4,91 mld zł – miał producent ciężarówek MAN Trucks z Niepołomic.

Jeszcze rekordowy rok

Dla całej branży motoryzacyjnej – pod względem wartości produkcji, liczby miejsc pracy i wartości eksportu – rok 2018 okazał się rekordowy. Jak podała firma analityczna AutomotiveSuppliers.pl, w 2018 r. produkcja sprzedana w polskim przemyśle motoryzacyjnym osiągnęła rekordowy poziom 153,4 mld zł. W porównaniu z 2017 r., także rekordowym, nastąpił 3-procentowy wzrost. Większość przychodów należała do wytwórców części i komponentów: 88,9 mld zł. To więcej o 4,8 proc. niż w roku 2017.

Ale tempo wzrostu sektora zmalało. – Produkcja sprzedana dostawców i akcesoriów nadal była rosnąca, ale w 2018 r. wzrost był najniższy w ostatnich siedmiu–ośmiu latach – komentował Rafał Orłowski, partner w AutomotiveSuppliers.pl.

W porównaniu z 2017 r. pod kreską znalazła się produkcja samochodów, której wartość zmalała o 2 proc., do 55,1 mld zł. Fabryka Fiata w Tychach, skąd w 2018 r. wyjechało 259,4 tys. aut, straciła na rzecz Volkswagena Poznań pozycję lidera w produkcji samochodów. Ubiegłoroczny wynik okazał się o blisko 4 tys. aut słabszy niż w 2017 r. Jeden z najsłabszych wyników – zaledwie 106,4 tys. – odnotowała w 2018 r. fabryka Opla w Gliwicach – rok wcześniej opuściło ją 165,2 tys. samochodów.

Zadowoleni mogli być jedynie producenci przyczep i naczep, którzy w 2018 roku odnotowali dwucyfrowy, bo 11,3-procentowy, wzrost produkcji, a wartość segmentu sięgnęła 5,3 mld zł.

Niekorzystny trend w produkcji aut widać także w 2019 r. Według KPMG i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego od stycznia do końca czerwca 2019 r. wyprodukowano 359,9 tys. pojazdów – 0,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Na pogorszeniu wyniku całej produkcji zaważyły samochody osobowe. W zakłady Fiata i Opla uderzył spadek zamówień z Europy spowodowany osłabieniem koniunktury i brakiem nowości produktowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA