fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

LGBT

Holendrzy zrywają współpracę z Puławami. Prezydent miasta odpowiada

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Prezydent Puław Paweł Maj skierował list do radnych holenderskiego miasta Nieuwegein, w którym informuje, że stanowisko polskich radnych w sprawie "strefy wolnej do LGBT" nie ma żadnej mocy prawnej.

Rada holenderskiego miasta Nieuwegein podjęła decyzję o natychmiastowym zawieszeniu partnerskiej współpracy z Puławami. Powodem tej decyzji jest ogłoszenie w polskim mieście strefy wolnej od LGBT.

- Ustanowienie stref wolnych od homoseksualistów to poważna sprawa i nasza rada miasta wydała jasne oświadczenie w tej sprawie - powiedziała radna Marieke Schouten.

Do miejskiego ratusza wpłynął list w sprawie decyzji podjętej przez holenderskich radnych. Na pismo postanowił odpowiedzieć prezydent Puław Paweł Maj.

- Potwierdzam, że taki list powstał. Piszę w nim, że stanowisko radnych nie ma żadnej mocy prawnej, a jedynie wyraża ich przekonania - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.

Maj dodaje, że wyjaśnienie w tej sprawie było konieczne, ponieważ miasto "stało się ofiarą nagonki medialnej". Do prezydenta docierały informacje, że na Zachodzie odbierano tabliczki "Strefa wolna od LGBT", rozwieszane przez aktywistę Barta Staszewskiego, jako formalny zakaz wjazdu osób o innej orientacji seksualnej.

- Treść plansz, zawieszonych na czas robienia zdjęć przez prowokatorów została przez wielu naszych partnerów na Zachodzie odczytana dosłownie. Tymczasem w Puławach nie ma żadnych stref, w których dyskryminuje się ludzi - tłumaczy Maj.

Źródło: rp.pl/wp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA