fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Taniej w Sopocie i Katowicach

Fotorzepa/Robert Gardziński
Ceny mieszkań używanych są stabilne, choć w ostatnich tygodniach wyraźnie spadły w Katowicach – o kolejne 2,3 proc., i w Sopocie – o 1,5 proc.

– Przeciętna cena mieszkań używanych w 15 badanych przez nas miastach w ostatnim miesiącu wzrosła zaledwie o 0,1 proc. Oznacza to, że w większości lokalizacji zmiany są bardzo nieznaczne, rzędu kilkunastu złotych. Odnotowaliśmy jednak obniżki: w Katowicach i Sopocie – mówi Marta Kosińska, analityk portalu nieruchomości Szybko.pl.

Zyska Łódź i Poznań

Z danych Szybko.pl wynika, że ceny wywoławcze lokali z drugiej ręki są nadal niższe niż przed rokiem. Różnica wynosi 1,6 proc. rok do roku. Natomiast w ciągu ostatnich 12 miesięcy najbardziej potaniały nieruchomości w Poznaniu (4,9 proc. ), w Olsztynie (6,2 proc.), a w Toruniu i Katowicach o 3,8 proc.

– W nadchodzącym czasie są jednak szanse, że ruch na rynku nieruchomości wzrośnie. Tradycyjnie we wrześniu nastąpi bowiem jesienne ożywienie, a dodatkowo część osób zostanie zmobilizowana do zakupów zmieniającymi się regulacjami dotyczącymi wysokości wkładu własnego przy kredycie mieszkaniowym – prognozuje Marta Kosińska.

Dodaje, że bardzo korzystną zmianą dla niektórych miast, szczególnie mniejszych, będzie rozszerzenie programu „MdM" o wtórny rynek.

– Na podstawie aktualnych cen największego wyboru mieszkań, które będzie można zakupić z dopłatą, należy spodziewać się w Łodzi. Przy założeniu, że próg cenowy kwalifikujący mieszkanie do programu będzie wynosił około 3700 zł za mkw., czyli nieco mniej niż na rynku pierwotnym, aż 50 proc. łódzkich nieruchomości będzie się kwalifikowało do dopłat – mówi Marta Kosińska.

Kolejnym miastem, w którym stosunkowo łatwo będzie znaleźć mieszkanie na rynku wtórnym i uzyskać dopłatę, będzie Poznań. Przy limicie cenowym 4847 zł za mkw. około 40 proc. ofert zakwalifikuje się do programu.

W pozostałych miastach wskaźnik dla „MdM" na rynku wtórnym ma być znacznie niższy, więc i podaż będzie mniejsza. W Gdańsku wyniesie ona około 10 proc., we Wrocławiu – 8 proc., w Warszawie już tylko 3 proc., a w Krakowie nawet mniej – zaledwie 2 proc. całej podaży zakwalifikuje się do programu „MdM".

Czekając na oferty

– Choć na rynku aktywna jest grupa potencjalnych nabywców, tempo pojawiania się nowych lokali na sprzedaż w ofertach jest słabsze niż w innych porach roku – zwraca uwagę Marcin Jańczuk, ekspert Szybko.pl.

Dodaje, że specyfiką letnich zakupów jest jednak większa niż zwykle możliwość zawarcia transakcji z klientami gotówkowymi, np. rodzicami poszukującymi mieszkań dla rozpoczynających studia dzieci, czy też inwestorami, którzy poszukują ciekawych ofert pod wynajem.

Ile nabywcy płacili za lokale z drugiej ręki w ostatnich tygodniach? Z danych dotyczących cen transakcyjnych agencji Metrohouse wynika, że poza Wrocławiem we wszystkich badanych miastach ceny nabywanych mieszkań zmalały w stosunku do poprzedniego miesiąca.

– Największe spadki zanotowaliśmy w Gdyni. Tu ceny ponownie uległy obniżce do poziomu poniżej 5000 zł i wynoszą średnio 4997 zł za mkw. Duży udział w transakcjach miały lokale w budynkach z wielkiej płyty w dzielnicach Redłowo i Chylonia, gdzie popularnością nabywców cieszą się dwa i trzy pokoje w kwocie do 200 tys. zł – wylicza Marcin Jańczuk.

Ceny sprzedawanych w minionym miesiącu mieszkań spadły też nieznacznie w Gdańsku. Klienci płacili średnio nieco mniej niż w Gdyni – 4940 zł za mkw. Średnio wydawali na lokum, podobnie jak w Gdyni, 260 tys zł.

Jeśli chodzi o Łódź, to pośrednicy Metrohouse podają, że tym razem nabywcy gustowali w tańszych lokalach. Za mkw. płacili 3626 zł, czyli 1,8 proc. mniej niż przed miesiącem.

– W Łodzi kupowane są też statystycznie najmniejsze nieruchomości. Średni metraż to 50 mkw. To i tak jednak o kilka metrów więcej niż kilka lat temu, kiedy ciężko było przekroczyć barierę 50 mkw. – dodaje Marcin Jańczuk.

W trzech kolejnych miastach zmiany cen transakcyjnych nie przekroczyły 1 proc. W Poznaniu koszty są już niższe niż 5000 zł (ostatnio taki poziom cen agenci notowali wiosną 2014 r.).

O 0,7 proc. taniej niż przed miesiącem jest także w Warszawie, choć średnia 7414 zł to nadal stawka dość wysoka. Na początku roku stawka ta ledwo przekraczała 7000 zł za mkw. Obniżki nie ominęły też Krakowa. Osoby nabywające lokale z drugiej ręki w stolicy Małopolski płaciły 5800–5900 zł za mkw.

– Z kolei we Wrocławiu, gdzie nabywane są największe metraże mieszkań spośród dużych miast, średnio 60 mkw., nabywcy kupowali w ostatnich tygodniach nieco droższe lokale. Płacili 5252 zł za mkw. – dodaje Marcin Jańczuk.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA