Reklama

"Wałęsa u niepełnosprawnych to był pocałunek śmierci"

- Odradzałam mamom zapraszanie prezydenta (Lecha) Wałęsy. Pomijam jego zasługi. Ostatnie lata pokazują, że on w debatę niewiele wnosi - oceniła Agnieszka Ścigaj, posłanka Kukiz'15, komentując trwający w Sejmie protest osób niepełnosprawnych, ich rodziców i opiekunów, oraz poniedziałkową wizytę w parlamencie byłego prezydenta.

Aktualizacja: 24.05.2018 11:16 Publikacja: 24.05.2018 09:03

Lech Wałęsa u protestujących w Sejmie

Lech Wałęsa u protestujących w Sejmie

Foto: AFP

qm

Wałęsa w czasie poniedziałkowej wizyty w Sejmie skrytykował polityków obozu rządzącego, którzy - jak stwierdził - "mogą być u władzy tylko i wyłącznie, kiedy dzielą społeczeństwo". Dodał, że rządzący wykorzystują wszystkie okazje, by skłócać Polaków, bo "w innym przypadku nie mają szans na wygranie czegokolwiek".

Przykładem skłócania Polaków jest - zdaniem Wałęsy - zaproponowana przez PiS danina solidarnościowa. - To co wyprawiają to jest tak szkodliwe, że będziemy wieki odrabiać - oceniał działania PiS.

 

W Radiu Kraków negatywnie wizytę Wałęsy skomentowała Agnieszka Ścigaj z Kukiz'15. - Ostatnie lata pokazują, że on w debatę niewiele wnosi. Nie był też postrzegany przez pryzmat zainteresowania grupami słabszymi. On ma nastawienie na promocję siebie i konflikt z PiS - zauważyła.

- Po tylu latach pan prezydent powinien zrozumieć, że jego postać jest jednoznacznie postrzegana przez PiS. To śmiertelny wróg. Jeśli chce się za czymś ująć, powinien powiedzieć, że uważa, że jego postać pogorszy ten konflikt i odsunie ich od postulatów. To by była odpowiedzialna postawa polityka - tłumaczyła polityk. Dodała jednak, że nie spodziewała się od Wałęsy takiej postawy. - Znam jego wypowiedzi i nastawienie. Byłam przeciwna. To był pocałunek śmierci - oceniła.

Reklama
Reklama

Zdaniem Ścigaj rząd i protestujący widzą mediatora w Janinie Ochojskiej. - Ona jest osobą postronną, nie jest po żadnej ze stron politycznych. Ma wiedzę, doświadczenie. Może jest to nadzieja - stwierdziła, zaznaczają, że przeciąganie się protestu nikomu nie służy.

- Zamiast zmierzać ku porozumieniu, kamienie zasypują tę możliwość. To nie jest dobre. Gubią się w tym postulaty. Zaczynają się pojawiać postaci polityczne. Dyskusja jest wokół nich. Ubolewam nad tym. Wspieram osoby niepełnosprawne, które protestują. Ich postulaty są ważne - wyjaśniała Agnieszka Ścigaj.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama