fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

COVID-19 powoduje nowy typ cukrzycy?

mierzenie poziomu cukru
AdobeStock
Badacze uważają, że istnieje coraz więcej dowodów na to, że COVID-19 może powodować u niektórych pacjentów cukrzycę.

Profesor Francesco Rubino z King’s College w Londynie kieruje badaniami, mającymi na celu sprawdzenie możliwych związków między COVID-19 a cukrzycą. Widząc coraz częstsze występowanie cukrzycy zarówno typu 1, jak i 2 u pacjentów, którzy byli zakażeni koronawirusem, część lekarzy twierdzi, że wirus może nie tylko powodować tę chorobę, ale zakłócając metabolizm cukru w organizmie, wywoływać także zupełnie nową postać cukrzycy.

Badacze utworzyli rejestr, aby rozpocząć gromadzenie i analizowanie danych. Otrzymano raporty od ponad 350 naukowców, którzy podejrzewają, że spotkali się z co najmniej jednym przypadkiem cukrzycy wywołanej przez COVID-19. Badacze zaznaczają, że nie można ignorować tych danych. - W ciągu ostatnich kilku miesięcy widzieliśmy więcej przypadków pacjentów, u których rozwinęła się cukrzyca podczas zetknięcia z COVID-19 lub wkrótce potem. Zaczynamy teraz sądzić, że ten związek jest prawdopodobnie prawdziwy. Wirus może być zdolny do powodowania nieprawidłowego funkcjonowania metabolizmu cukru - powiedział Rubino. Jak zauważył, gdyby istniało powiązanie biologiczne, byłoby to trudne do udowodnienia bez obszernej bazy danych. - Uznaliśmy, że warto rozpocząć badania. Biorąc pod uwagę rozmiar pandemii, może stanowić to poważny problem - podkreślił.

Pacjenci, którzy już wcześniej chorowali na cukrzycę, mają większe ryzyko poważnych powikłań związanych z COVID-19 i znajdują się na brytyjskiej liście priorytetowej pacjentów, którzy powinni otrzymać szczepionkę w pierwszej kolejności. 

Obawy naukowców wzbudziły powiązania między innymi wirusami i cukrzycą przy jednoczesnym zwróceniu uwagi, w jaki sposób wirus Sars-CoV-2, który powoduje COVID-19, przenika do wielu narządów. - W moim przekonaniu nie ma wątpliwości. COVID-19 jest z pewnością przyczyną nowej cukrzycy - powiedział Paul Zimmet, profesor na australijskim Monash University, który specjalizuje się w tej chorobie. - Ale nie rozumiemy jeszcze w pełni jaka jest tego skala, a także, które z rzeczy, które założyliśmy, są głównymi czynnikami - przyznał.

Naukowcy postawili hipotezę, że skoro Sars-CoV-2 oddziałuje z receptorem o nazwie ACE-2, infiltrując komórki wielu narządów, w tym trzustki, może to zakłócać metabolizm cukru. Innym potencjalnym wyjaśnieniem jest silna reakcja organizmu na przeciwciała, która ma na celu zwalczanie wirusa. - Nadmierna reakcja i atak na narządy kluczowe dla utrzymania prawidłowego poziomu glukozy - zaznaczają badacze. - To są teorie, które nie są filozoficznymi teoriami. One są oparte na biologii i doświadczeniu z innymi wirusami - powiedział Rubino.

Inne wirusy, szczególnie infekcje enterowirusowe, są związane z wywoływaniem cukrzycy typu 1, w której organizm atakuje komórki trzustki, uniemożliwiając produkcję insuliny. Przeciwciała enterowirusowe odnotowano na wyższym poziomie u ciężarnych matek, u których rozwinęła się właśnie cukrzyca typu 1. Infekcje enterowirusami częściej wykrywa się także u dzieci, u których rozwija się ta choroba.

Dr Sathish Thirunavukkarasu, badacz z kanadyjskiego Uniwersytetu McMaster, przeprowadził przegląd obejmujący osiem badań z różnych krajów z pierwszych pięciu miesięcy pandemii. Jego zespół odkrył łącznie 492 przypadki nowo zdiagnozowanej cukrzycy wśród 3711 hospitalizowanych pacjentów z COVID-19. Łącznie stanowi to 14,4 proc.

Dane te obejmują zarówno pacjentów z COVID-19, u których po raz pierwszy zdiagnozowano cukrzycę, jak i osoby, które wcześniej nas nią chorowały, ale nie zdawały sobie z tego sprawy. Trudno zignorować dramatyczne objawy cukrzycy typu 1, kiedy organizm nie wytwarza insuliny. Ale w przypadku cukrzycy typu 2, w której organizm nie jest w stanie wytworzyć wystarczającej ilości insuliny lub insulina nie działa prawidłowo, objawy te mogą być łatwe do przeoczenia, ponieważ pojawiają się stopniowo. 

Od 2019 roku u około 3,9 miliona osób w Wielkiej Brytanii zdiagnozowano cukrzycę. Lekarze twierdzą, że wciąż tysiące osób pozostaje niezdiagnozowanych, a statystyki prawdopodobnie pogorszyły się z powodu pandemii. Ian Braithwaite, lekarz NHS i współzałożyciel Habitual, firmy zajmującej się profilaktyką i leczeniem cukrzycy, zwrócił uwagę, że analiza przeprowadzona przez Thirunavukkarasu i współpracowników była również ograniczona do pacjentów w szpitalu. Jego zdaniem nie jest więc jasne, co dokładnie powoduje wzrost poziomu cukru i stwarza ryzyko cukrzycy. Zaznaczył także, że sterydy stosowane w leczeniu niektórych pacjentów z COVID-19 podnoszą poziom cukru we krwi.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA