fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Ile trwa odporność po szczepieniu przeciw COVID-19?

wiceminister zdrowia Waldemar Kraska
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Tak do końca jeszcze nie wiemy - powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, pytany w TVP1, czy przeciw COVID-19 trzeba będzie szczepić się co rok. - Pierwotnie producenci zakładali, że ta szczepionka starczy na dwa lata - dodał.

27 grudnia w Polsce przy użyciu szczepionki mRNA firm Pfizer i BioNTech ruszyły szczepienia przeciw COVID-19. Szczepionka dostępna jest dla pracowników służby zdrowia, wkrótce mają ruszyć szczepienia osób po 80., a następnie po 70. roku życia. W TVP1 wiceminister zdrowia był pytany o ewentualne szczepienia dzieci.

- Myślę, że szybkość badań (nad szczepionką - red.) nie pozwoliła na to, żeby przetestować i zrobić badania na grupie najmłodszych - powiedział.

Koronawirus w Polsce - najnowsze informacje:
Ubywa miejsc dla pacjentów z COVID-19
Zmarło blisko 400 osób zakażonych koronawirusem

- Myślę, że w ciągu tego roku także te badania będą już wykonane, będziemy wiedzieli, czy tą szczepionką zaszczepić dzieci. Jeżeli tak będzie, to oczywiście tak jak w przypadku grypy także będzie ta szczepionka dedykowana dzieciom - oświadczył.

Czy przeciw COVID-19 trzeba będzie szczepić się rok? - Tak do końca jeszcze nie wiemy, czy to będzie rzeczywiście rok. Pierwotnie producenci zakładali, że ta szczepionka starczy na dwa lata - powiedział wiceminister zdrowia.

Dodał, że w przypadku grypy "mutacja jest dość szybka" i wtedy należy się szczepić co roku, a producent "co roku wyprodukuje inną szczepionkę na dany szczep wirusa, który się pojawia w przestrzeni". - Zobaczymy. To za krótki czas, żebyśmy w tej chwili mogli wiedzieć, czy trzeba będzie szczepić się co rok czy w dłuższym okresie - mówił Kraska.

Na uwagę, że jeśli szczepienia trzeba będzie powtarzać co 12 miesięcy to Narodowy Program Szczepień, który teraz działa "przy pełnej mobilizacji wszystkich struktur państwowych" byłby "właściwie permanentny", wiceminister odparł: - Zobaczymy. W tej chwili trudno gdybać, co będzie za rok. Naszym celem jest w tej chwili, abyśmy się w jak największej liczbie zaszczepili.

Pytany o słowa pełnomocnika rządu ds. Narodowego Programu Szczepień Michała Dworczyka, który powiedział, że osoby zaszczepione nie będą zarażały innych Waldemar Kraska powiedział jedynie, że "skuteczność szczepionki Pfizera to 95 proc. czyli właściwie 100 proc. mamy po tygodniu od drugiej dawki zabezpieczenia, że jesteśmy bezpieczni przed zakażeniem koronawirusem". - Ten niewielki procent na pewno się zdarzy, tak jak zawsze - dodał.

Źródło: TVP1
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA