fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

W Pradze starcia przeciwników obostrzeń z policją. Są ranni

Starcia w Pradze
AFP
Ponad dwa tysiące ludzi zgromadziły się na rynku w Pradze, na demonstracji przeciwko wprowadzanym przez rząd obostrzeniom. Protestujący nie zastosowali się do wytycznych, a po rozwiązaniu demonstracji część z nich zaatakowała policjantów. Funkcjonariusze użyli m.in. armatek wodnych. Starcia trwały około godzinę.

Rannych w starciach zostało co najmniej dziewięciu demonstrantów, ale obrażenia odnieśli także funkcjonariusze. Profesjonalizm policji pochwalili premier Andrej Babiš i minister spraw wewnętrznych Jan Hamáček.

Protestujący rzucali w policjantów m.in. kamieniami, puszkami i petardami. Używali także rac. „W sumie pomocy udzielono dziewięciu osobom, przy czym pięć z nich opatrzono na miejscu i nie trzeba było ich przewozić do szpitala” - poinformowała praska służba ratownicza. Jedna z osób, które trafiły do szpitali, odniosła lekkie obrażenia, pozostałe trzy umiarkowane - głównie urazy głowy lub duszności po gazie łzawiącym.

Demonstracja została rozwiązana, ponieważ jej uczestnicy nie przestrzegali obowiązujących ograniczeń, Obecnie w Czechach obowiązuje zakaz więcej niż 6 osób. Większość manifestantów nie miała także maseczek.

- Przed rozpoczęciem demonstracji zatrzymano około pięćdziesięciu osób, które posiadały przy sobie niebezpieczne narzędzia lub materiały pirotechniczne. Teraz policja wciąż identyfikuje zatrzymanych, więc nie mogę jeszcze podać całkowitej ich liczby - mówiła cytowana przez portal idnes.cz rzeczniczka policji Eva Kropáčková w momencie, gdy policja próbowała przejąć kontrolę nad sytuacją.

Protestujący to w większości kibice, hokejowi i piłkarscy, sprzeciwiający się rządowemu zakazowi rozgrywania zawodów sportowych z udziałem publiczności. Czeska federacja piłkarska w wydanym oświadczeniu odcięła się od zdarzenia, podkreślając, że chce przekonać rząd do zmiany decyzji, ale „poprzez merytoryczny dialog, a nie przez wymuszenie”.

W Czechach notuje się obecnie najwięcej nowych przypadków zakażeń koronawirusem i zgonów, w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, w całej Unii Europejskiej.

Źródło: rp.pl/ idnes.cz
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA