fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Prof. Simon: Epidemia trwa, a wirus się szerzy

fot. mat. pras.
Głoszenie teorii, że mamy już wszystko za sobą, jest absurdem - powiedział o sytuacji epidemicznej w Polsce profesor Krzysztof Simon, dolnośląski konsultant wojewódzki do spraw chorób zakaźnych i ordynator jednego z oddziałów zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu.

Profesor uważa, że jesteśmy nadal w centrum pandemii. I choć gospodarka musi zacząć funkcjonować, to restrykcje należy łagodzić bardzo ostrożnie i racjonalnie.

Czytaj także: Liczba ofiar Covid-19 w Polsce przekroczyła tysiąc

Simon ocenił, że epidemia skończy się dopiero wtedy, gdy zostanie wynaleziona skuteczna szczepionka lub lek na wirusa, albo - co jest mało prawdopodobne - straci on swoja patogenność. Dlatego jako "absurd" ocenił pojawiające się opinie, że "mamy już wszystko za sobą".

Profesor ocenia, że realna liczba chorych w Polsce jest 4 lub 5 razy wyższa niż wykryte dotąd zakażenia, których jest ponad 21,5 tysiąca - wynika to ze statystyk podawanych przez inne kraje.

Simon zajął też stanowisko wobec zapowiedzi ministra Szumowskiego o planowanym zniesieniu obowiązku noszenia masek. Choć przyznał, że dyskusyjna jest konieczność używania masek w wolnej przestrzeni, ale sam, dla bezpieczeństwa swojego i innych, maseczki używa.

- Być może w przestrzeni ogólnej, na niezagęszczonych ulicach, masek nie trzeba będzie nosić, ale jak przeglądałem dane amerykańskie, to już zastrzegają, że jak się biega, to trzeba utrzymać  pięć metrów dystansu, jak się jedzie na rowerze - 20 metrów. Dla bezpieczeństwa swojego i innych używam maski - powiedział.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA