Brytyjski premier ma być już w stanie usiąść na łóżku i współpracować z personelem medycznym.

Zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 wykryto u Johnsona 27 marca. W niedzielę, 5 kwietnia, brytyjski premier trafił do szpitala w związku z utrzymującą się gorączką i problemami z oddychaniem. Dzień później przeniesiono go na oddział intensywnej terapii, gdzie brytyjskiemu premierowi podano tlen, ale nie podłączano go do respiratora.

- Ostatnie wieści ze szpitala są takie, że premier pozostaje na oddziale intensywnej terapii, gdzie jego stan się poprawia - poinformował Sunak.

- Mogę też powiedzieć, że (Johnson) siada na łóżku i współpracuje z personelem medycznym - dodał minister.

Tymczasem Wielka Brytania w środę zanotowała największą liczbę zgonów od początku epidemii koronawirusa. Na Wyspach zmarły w ciągu doby 938 osoby. Łączna liczba ofiar COVID-19 w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie 7097.

Pod nieobecność Johnsona brytyjskim rządem kieruje szef MSZ, Dominic Raab. Gdyby i Raab nie mógł kierować rządem, ma go zastąpić Sunak.