Tajwan przestał być członkiem WHO, gdy w 1972 do ONZ przystąpiły Chiny.
Władze Tajwanu twierdzą, że trzymanie kraju z dala od WHO jest równoznaczne z igraniem życiem obywateli ich kraju. W odpowiedzi zarówno WHO, jak i Chin twierdzą, że Tajwan otrzymał potrzebną pomoc.
Szef ośrodka kontroli chorób na wyspie Chou Jih-haw przekazał, że już 31 grudnia napisał do WHO i Chin prośbę o informacje na temat nowo odkrytej epidemii w chińskiej prowincji Wuhan, w tym o informację, czy doszło do przenoszenia wirusa z człowieka na człowieka.
WHO potwierdziło, że otrzymał ten list, ale nie odpowiedziało na niego. Minister zdrowia Chen Shih-chung dodał, że władze kraju same podjęły decyzję o rozpoczęciu kontroli pasażerów przylatujących z Wuhan. 2 stycznie pracę rozpoczęło centrum operacyjne, co pozwoliło na ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.
