fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt na Ukrainie

Konflikt na Ukrainie: Polska popiera pomysł zmiany formatu normandzkiego

Fotorzepa, Piotr Nowak
Szef MSZ Jacek Czaputowicz powiedział, że popiera zmianę formatu normandzkiego. Prezydent Wołodymyr Zełenski chciałby, aby do rozmów dołączyły Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Minister dodał, że ONZ nie akceptuje polskiej propozycji ws. skierowania na Ukrainę specjalnego wysłannika.

Polska popiera propozycję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, aby rozszerzyć format normandzki w sprawie rozwiązania konfliktu w Donbasie. Do rozmów mieliby być zaproszenie przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Szef MSZ Jacek Czaputowicz powiedział korespondentowi Ukrinform w Nowym Jorku, że konieczna jest współpraca w celu rozwiązania konfliktu. - Trzeba szukać innych instytucji, innych formatów - powiedział minister.

- Znam propozycję prezydent Zełenskiego, aby rozszerzyć format normandzki. Myślę, że to dobry sposób, dobra droga - powiedział Czaputowicz.

Minister podkreślił również, że stosunki między Polską a Ukrainą są bardzo bliskie. Powiedział, że na temat sytuacji na Ukrainie rozmawiał już z szefem MSZ Pawłem Klimkinem i prezydentem Zełenskim.

- Popieramy wysiłki prezydenta na rzecz ustabilizowania sytuacji i przywrócenia pokoju w Donbasie. Wiemy, że reakcja na te wysiłki nie jest zbyt optymistyczna - mówił w Nowym Jorku Czaputowicz.

8 lipca prezydent Ukrainy zaproponował, aby Władimir Putin rozmawiał w Mińsku z prezydentem USA, premierem Wielkiej Brytanii, kanclerz Niemiec i prezydentem Francji.

11 sierpnia przedstawiciel USA ds. negocjacji z Ukrainą Kurt Volker powiedział, że przedstawiciele jego kraju, Niemiec i Francji planują przeprowadzenie konsultacji. Zastępca doradcy sekretarza stanu George Kent powiedział natomiast, że rozszerzenie formatu normandzkiego wymaga zgody wszystkich stron. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że nie widzi takiej potrzeby.

Szef MSZ dodał również, że polska propozycja dotycząca powołania specjalnego wysłannika Sekretarza Generalnego ONZ na Ukrainie nie została zaakceptowana. Czaputowicz tłumaczy, że taka osoba byłaby powołana, by kontrolować sytuację na wschodzie Ukrainy.

Wysłannik miałby później poinformował społeczność międzynarodową na temat sytuacji w Donbasie. - W innych regionach tacy przedstawiciele pracują. Co złego jest w powołaniu takiego wysłannika na Ukrainę? Ten pomysł nie został zaakceptowany - powiedział szef polskiego MSZ.

Źródło: Ukrinform
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA