fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Winnicki: Kaczyński z PO i SLD chce doprowadzić rolników do ruiny

Fotorzepa, Jerzy Dudek
"W Warszawie tysiące zdesperowanych ludzi krzyczało 'Kaczyński - zdrajca wsi!'. Hodowcy i rolnicy władzy tego nie zapomną. PiS zapłaci za ten obrzydliwy atak wysoką cenę" - pisze na swoim profilu na Facebooku o procedowanej w Sejmie tzw. "Piątce dla zwierząt" (ustawie zakazującej hodowli zwierząt futerkowych oraz eksportu mięsa pochodzącego z uboju rytualnego w Polsce - red.) poseł Konfederacji, Robert Winnicki.

"Przez cały dzień wspieramy rolników z różnych branż hodowli zwierzęcej, których Jarosław Kaczyński ze swoimi koalicjantami z PO i SLD chce doprowadzić do ruiny" - napisał 16 września wieczorem Winnicki.

Lider Ruchu Narodowego podkreśla, że ustawa dotyczy "nie tylko hodowli norek", ale wiąże się też z "olbrzymimi stratami w hodowli drobiu, bydła i innych branż, których dotknie antyhodowlana ustawa". W przypadku hodowli tych zwierząt stracą przede wszystkim ci hodowcy, którzy eksportują mięso pochodzące z uboju rytualnego.

Winnicki podkreśla, że posłowie Konfederacji "próbowali doprowadzić do spotkania organizacji rolniczych z Prezydium Sejmu z marszałek (Elżebietą) Witek na czele".

"Nie chcą rozmawiać, Kaczyński jedzie jak walec i przystawia ludziom ciężkiej pracy ustawowy pistolet do głowy. Branża hodowli bydła już ponosi straty, bo zagraniczni kontrahenci wstrzymali kontraktację dostaw. Trwa covidowy kryzys gospodarczy a oni traktują rolników 'z buta'" - oburza się Winnicki.

Poseł zwraca uwagę, że "dziesiątki tysięcy rolników" mają być pozbawione źródeł dochodu "bez żadnej konsultacji, rozmowy, w skrajnie krótkim czasie i bez odszkodowania".

"Wszystkie branże są otwarte na rozmowy i negocjacje, wszyscy chcą dbać o dobrostan zwierząt" - zapewnia.

Sejm w I czytaniu, które odbyło się 16 września, nie odrzucił tzw. Piątki dla zwierząt. Za odrzuceniem projektu zagłosowała Konfederacja, a także 35 posłów Zjednoczonej Prawicy oraz kilkunastu posłów PSL.

W poparcie dla projektu zaangażował się prezes PiS Jarosław Kaczyński, który przed kilkoma dniami, na konferencji prasowej mówił, że projekt muszą poprzeć "wszyscy dobrzy ludzie".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA