Reklama

KOD obchodził Święto Wolności

Jarosław Kaczyński jak z bajki, „Sto lat dla Bronka”, Ryszard Kalisz z rodziną i niegroźne zgrzyty w Platformie, to niektóre z elementów towarzyszących marszowi KOD zorganizowanemu 4 czerwca z okazji Święta Wolności.

Aktualizacja: 05.06.2016 19:01 Publikacja: 05.06.2016 18:52

Foto: PAP, Rafał Guz

Manifestacja, która wystartowała z pl. Bankowego w Warszawie toczyła się w typowo piknikowej atmosferze, ale tym razem z udziałem dwóch byłych prezydentów: Bronisława Komorowskiego, któremu odśpiewano „Sto lat” z okazji obchodzonych urodzin oraz Aleksandra Kwaśniewskiego.

Zanim manifestacja się rozpoczęła, liderzy Komitetu, politycy i dziennikarze „Gazety Wyborczej” powoli zaczęli gromadzić się z boku sceny, z której następnie przemawiano. Gdy pojawił się redaktor naczelny „GW” uczestnicy go zagadywali i prosili o wspólne zdjęcie, na co chętnie przystawał. – Jak będzie, panie Adamie? – zagadnął starszy mężczyzna. – Będzie dobrze, wygramy – odpowiedział z pewnością w głosie Michnik.

Michnik dotarł nieco później od pozostałych, którzy stali już pod dachem, całą marynarkę miał mokrą, bo już wtedy padał rzęsisty deszcz, który nie napawał entuzjazmem uczestników. W tym czasie na plecach jednego z nich, zgiętego w pół, podpisywał się na koszulce były rzecznik SLD Dariusz Joński.

Deszcz dał jednak w końcu za wygraną i rozpoczął się marsz w kierunku pl. Konstytucji. „Nie pokonała orła WRON-a, to kaczka żoliborska też nie pokona”, „Duck off” – to niektóre z niesionych transparentów wymierzonych w prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Na oryginalny pomysł wpadła delegacja KOD z Mysłowic, która przywiozła transparent z prezesem Kaczyńskim przedstawionym jako „Gargamel” z popularnej dobranocki „Smerfy”. Na rysunku znalazł się nieodłączny kot czarnego charakteru z bajki, którego gonią niebieskie postaci z bajki, głoszące te same hasła co Komitet. Jego lider zapowiadał przed marszem, że tym razem nie będzie partyjnych elementów, ale wśród powiewających flag z logotypem UE, KOD, były dwa, duże transparenty Nowoczesnej.

Przemarszowi towarzyszył męczący dźwięk trąbek i sporadyczne przyśpiewki: „Jak staniemy pod Pałacem, Andrzej straci swoją pracę” czy „Polska w Unii, jesteśmy dumni”. Wśród uczestników dostrzegliśmy Ryszarda Kalisza, który pojawił się żoną i dziećmi, prowadząc wózek i chętnie pozując do zdjęć. 

Reklama
Reklama

Gdy marsz dotarł do pl. Konstytucji wypatrzyliśmy samotnie stojącego przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PO Sławomira Neumanna. – Idąc na początku marszu nie widzi się tego co się dzieje w środku, dlatego postanowiłem iść z obywatelami – powiedział „Rzeczpospolitej” poseł Platformy. Zapytaliśmy, czy zachował się tak dlatego, że nie chciał, aby Grzegorz Schetyna dostrzegł go w telewizyjnych relacjach, ale Neumann zaprzeczył mówiąc, że „Grzesiek też uczestniczy, jest dzisiaj na evencie w Legnicy”. 

 
Neumann zapowiedział, że 20 czerwca w Sejmie odbędzie się konferencja samorządowa PO i zacznie się ofensywa programowa partii. – Te zgrzyty u nas w Klubie są niegroźne, to zaledwie kilkanaście osób – powiedział nam przewodniczący Klubu. – Na koalicję mamy czas.
 

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama