fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Krakowscy architekci w Londynie

materiały prasowe
Połączone hotele Radisson i Radisson RED przy lotnisku Heathrow to kolejny zagraniczny projekt pracowni Iliard Architecture & Interior Design.

Krakowscy architekci zaprojektowali wszystkie przestrzenie wspólne – strefy wejścia, recepcji, lobby, dwie restauracje, bar oraz dwie strefy konferencyjne.

- Połyskujący głębokim czerwonym kolorem Mini Cooper wita gości tuż przy recepcyjnym kontuarze. To tzw. „red signature", element mający wzbudzić ciekawość i pozytywne skojarzenia, nawiązujący jednocześnie do lokalizacji hotelu - mówią architekci z pracowni Iliard. - Odnalezienie odpowiedniego kandydata dla londyńskiego obiektu nie było proste. Wybór padł w końcu na małą klasykę angielskiej motoryzacji. Oprócz funkcji czysto estetycznej, bagażnik samochodu ma być służyć jako tak zwany „welcome corner", czyli miejsce, gdzie serwowane będą powitalne przekąski dla hotelowych gości.

– W projekcie mieszamy odważną kolorystykę, mocne akcenty i klimatyczne oświetlenie, osadzając je jednak w pewnym uniwersalnym kontekście. Powstały eleganckie wnętrza, które przełamujemy codziennym, casualowym stylem – opowiada Beata Mazur, architektka prowadząca z pracowni Iliard.

Największym wyzwaniem tego projektu było zmierzenie się z konwersją istniejącego wcześniej w tym miejscu hotelu w dwie marki – Radisson i Radisson RED. – Naszym zadaniem było połączenie estetyki tych dwóch konceptów w spójną całość w przestrzeniach ogólnodostępnych – mówią architekci.

– W Radissonie to pierwsza taka próba, w zasadzie eksperyment. Uczestniczyliśmy poniekąd w dość istotnym dla tego brandu procesie. Ważnym z perspektywy rozwoju sieci i planów na realizacje podobnych połączeń w innych miastach i hotelach – tłumaczy Łukasz Koziana, współzałożyciel pracowni Iliard.

Efektem jest obiekt, który mieści prawie 900 pokoi o różnych standardach i stylach wykończenia.

Ważną inspiracją przy projektowaniu była zasada „share & connect", którą kieruje się marka Radisson RED. – Chodzi o taką aranżację i wyposażenie wnętrza, aby zachęcało ono do interakcji i wspólnego spędzania czasu przez gości. Wyrazem tego jest np. umieszczanie w przestrzeniach wspólnych różnego rodzaju gier, takich jak bilard czy piłkarzyki. W przypadku Heathrow na eleganckich półkach udekorowanych regałów umieściliśmy ciekawe i nieszablonowe planszówki – dodaje Beata Mazur.

Ostatnia realizacja na Heathrow w Londynie okazała się dużym wyzwaniem również ze względu na czas, w którym powstawała. Prace koncepcyjne rozpoczęły się w lutym 2019 roku, a roboty budowlane zaczęto w pierwszym kwartale 2020 roku. Zbiegło się to z ogłoszeniem pandemii. W związku z wprowadzanymi restrykcjami projektanci, wspólnie z inwestorem, zmuszeni byli do zweryfikowania pewnych elementów pierwotnej aranżacji – czytamy w komunikacie.

– Po przeanalizowaniu liczby miejsc siedzących, ich odległości od siebie w przestrzeniach wspólnych, część mebli tymczasowo musiała zostać zmagazynowana i czeka na lepsze czasy – opowiada Beata Mazur. – Wyznaczyliśmy też linie kolejek i poruszania się osób, rozmieściliśmy panele rozdzielające z pleksi, starając się, aby nie były we wnętrzach „obce" i aby ich forma i wykończenie były dopasowywane do estetyki wnętrz. Dla Iliarda był to pierwszy tak duży i ważny temat, którego nadzór autorski realizowaliśmy praktycznie w całości on-line. To była absolutna nowość dla nas wszystkich. Mimo tego, dzięki świetnej współpracy z firmą project managerską oraz wykonawczą i pozostałymi projektantami i podwykonawcami, cały proces przebiegał sprawnie – dodaje.

Londyńska inwestycja została oddana do użytku w czerwcu. To kolejny zagraniczny projektem biura Iliard. Pracownia projektuje wnętrza hoteli dla największych sieci w takich miastach jak Mediolan, Oslo, Leeds, Praga czy Kolonia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA