Reklama

Rynek nieruchomości komercyjnych. Więcej i wyżej w segmencie biurowym

Rynek dynamicznie rośnie, wykazuje cechy dojrzałości i stabilizacji.

Aktualizacja: 06.10.2017 01:54 Publikacja: 06.10.2017 00:29

W skład kompleksu Wola Retro w Warszawie wejdzie zrewitalizowany budynek z lat 30. ubiegłego wieku.

W skład kompleksu Wola Retro w Warszawie wejdzie zrewitalizowany budynek z lat 30. ubiegłego wieku.

Foto: materiały prasowe

Rynek nieruchomości biurowych dynamicznie rośnie, nie tylko w Warszawie, ale i w pozostałych aglomeracjach. Na koniec czerwca całkowite zasoby biurowe w naszym kraju sięgały 9,3 mln mkw., a w budowie było ponad 1,7 mln mkw. Kolejne budynki wyrastają jak grzyby po deszczu. Analitycy firmy doradczej Walter Herz zidentyfikowali trendy charakteryzujące ten segment nieruchomości komercyjnych.

Widowiskowe rekordy

– Najbardziej znamienną tendencją sektora nieruchomości biurowych w Polsce jest bicie rekordów, co jasno wyraża obecny charakter rynku – podkreśla Bartłomiej Zagrodnik, prezes Walter Herz. – W I połowie 2017 r. wolumen wynajętej powierzchni był najwyższy w historii, o 15 proc. większy niż rok wcześniej. Rekordowy rezultat odnotowały przede wszystkim główne rynki regionalne, na których do najemców trafiło o jedną czwartą więcej biur niż rok wcześniej. Podobnie jest z podażą. Wolumen biur w budowie w skali kraju jest o jedną trzecią większy niż rok wcześniej – wylicza.

Drugim z trendów jest to, że wiele projektów ma widowiskowy charakter.

– Od niedawna w największych miastach rosną spektakularne wieże biurowe. Najwięcej szeroko zakrojonych inwestycji tego typu prowadzonych jest w Warszawie – mówi Zagrodnik. To tutaj HB Reavis buduje Varso Tower, jeden z najwyższych budynków w naszym regionie Europy, który z iglicą będzie mierzyć 301 m. Nieopodal ma powstać Skyliner o wysokości 195 m. Inwestorzy będą też bić rekordy na rynkach regionalnych – w Katowicach powstanie 133-metrowy KTW, a w Krakowie 102-metrowy Unity Tower.

Reklama
Reklama

Prezes Zagrodnik podkreśla, że wysokość to nie wszystko. – Nowe kompleksy biurowe aranżowane są teraz najczęściej tak, by płynnie integrowały się z otoczeniem i wpływały na poprawę infrastruktury miejskiej. Deweloperzy nie skupiają się na samych budynkach, ale zagospodarowują także całą przestrzeń wokół nich. Włączają się w realizację idei miastotwórczości i kreują nową tkankę miejską – mówi ekspert. – W pobliżu biurowców kreowana jest przestrzeń publiczna, w tym strefy rekreacyjne, deptaki, zielone dziedzińce i skwery, a także śródmiejskie pasaże z restauracjami, sklepami i usługami oraz place z miejscami do wypoczynku i ogródkami kawiarnianymi. W niektórych lokalizacjach deweloperzy tworzą przestrzeń na kształt miejskich podwórek, gdzie latem można włączyć się w gry zespołowe, poćwiczyć na świeżym powietrzu, czy obejrzeć film w kinie letnim. Chcą zaoferować jak najbardziej atrakcyjne warunki do pracy w obiektach, które mają żyć także poza godzinami pracy – dodaje.

Coraz większą rolę na rynku odgrywają kompleksy typu mix–use. W wielu inwestycjach, poza biurami, projektowane są również powierzchnie handlowe, usługowe, rekreacyjne, hotelowe i mieszkalne. – Wielofunkcyjność obiektów wzbogacona jest też w licznych przypadkach strefami konferencyjnymi, eventowymi, gastronomią, a także klubami fitness, czy placówkami medycznymi i spa oraz innymi usługami – mówi Zagrodnik.

Zwraca też uwagę, że w najlepszych kompleksach biurowych często powstaje przestrzeń coworkingowa, wspierająca przedsiębiorczość i rozwój startupów. Operatorzy takich powierzchni, którzy tworzą nową, rosnącą grupę najemców, współpracują z największymi deweloperami w kraju.

Innym trendem zidentyfikowanym przez analityków Walter Hertz jest to, że wiele inwestycji biurowych powstaje przy największych dworcach. Widać to szczególnie w Warszawie, ale inwestycje planowane są również w Krakowie, a w Łodzi ma powstać cały hub biurowy. Zdaniem Walter Hertz można się spodziewać, że obiektów komercyjnych usytuowanych w bezpośrednim sąsiedztwie dworców, a więc doskonale skomunikowanych, będzie przybywać.

Charakterystyczne jest także tworzenie przestrzeni biurowych w połączeniu z historyczną zabudową. Przykładami „retro-nowoczesnych" przedsięwzięć są m.in. gotowa już Hala Koszyki, budowane Centrum Praskie Koneser i Elektrownia Powiśle, czy ogłoszony niedawno projekt Wola Retro. Łódź ma swoje Nowe Centrum, a Gdańsk Wyspę Spichrzów.

Zdaniem analityków Walter Hertz tego typu projekty świadczą o dojrzewaniu rynku i stanowią ekskluzywne uzupełnienie oferty. Do rewitalizacji dawnych fabryk, kompleksów przemysłowych, elektrowni czy browarów zachęca zarówno wyjątkowy potencjał zabytkowych obiektów, jak i ich położenie, często blisko centrów miast.

Reklama
Reklama

Analitycy zaobserwowali też nowe trendy dotyczące umów najmu. Dziś, zwłaszcza tam, gdzie wolnych biur o pożądanej wielkości jest mniej, dominują umowy typu pre-lease – zawierane jeszcze przed rozpoczęciem budowy.

Widoczny jest również trend wydłużania okresu najmu, co świadczy o stabilizacji rynku. Jeśli chodzi o największych najemców, kontrakty zawierane są nawet na kilkanaście lat.

Ważny dojazd

Trendy można też zauważyć na lokalnych rynkach, m.in. krakowskim – drugim co do wielkości po Warszawie.

– Jeśli chodzi o najemców, zauważyć można spadek popularności lokali biurowych w ścisłym centrum. Problemy ze znalezieniem miejsca do parkowania, konieczność ponoszenia opłat z tego tytułu powoduje spadek zainteresowania, a w konsekwencji cen lokali biurowych. Co więcej, klienci coraz częściej za priorytet mają łatwy dojazd do obwodnicy miasta – mówi Krzysztof Tymkiewicz, specjalista ds. wynajmu i sprzedaży nieruchomości komercyjnych w Nowodworski Estates.

Ekspert obserwuje również wzrost zainteresowania lokalami gotowymi, o wysokim standardzie wykończenia.

– Lokale wymagające dużych nakładów na adaptację, mimo oferowanych niższych cen najmu, cieszą się o wiele mniejszym zainteresowaniem. To konsekwencja skrócenia się preferowanego okresu trwania umowy, firmy z sektora wysokich technologii oraz wszelkie startupy niechętnie podpisują umowy najmu na okresy dłuższe niż 24 miesiące ze względu na nieprzewidywalność swojej działalności oraz bardzo dynamiczny rozwój – mówi Tymkiewicz. Widać też wzrost zainteresowania lokalami o metrażach 80–120 mkw. Taki popyt jest generowany przez rosnącą liczbę małych firm z sektora IT, które cenią wysoki komfort pracy i dużą przestrzeń przypadającą na jednego pracownika.

Reklama
Reklama

Z perspektywy deweloperów można zauważyć, że wzrasta liczba inwestycji biurowych oddalonych od centrum Krakowa, ale posiadających dobrą komunikację miejską, jak np. dzielnica Czyżyny. – Zwiększa się też liczba budynków biurowych o metrażach poniżej 1 tys. mkw. Projektami biurowymi zajmuje się coraz więcej mniejszych deweloperów, budynki dzielone na mniejsze powierzchnie biurowe pozwalają osiągać wysokie stopy zwrotu z inwestycji, łatwo znajdują najemców – pod warunkiem zachowania wysokiego standardu – mówi Tymkiewicz.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: a.roguski@rp.pl

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama