fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Z badania ruchu płynie wiele pożytków

materiały prasowe
Stworzyliśmy moduł lokalizacyjny pozwalający odpowiedzieć na pytanie, gdzie się znajduje dany obiekt - mówi Adam Komarnicki, prezes Indoorway.

Niedawno uzyskaliście tytuł najlepszego startupu PropTech w konkursie Central European Startup Awards. Co unikalnego oferuje Indoorway w zakresie nowych technologii w sektorze nieruchomości?

Adam Komarnicki, prezes Indoorway: Stworzyliśmy moduł lokalizacyjny pozwalający odpowiedzieć na pytanie, gdzie się znajduje dany obiekt i jak się porusza w przestrzeni. Umożliwiamy interakcję z przestrzenią – to może być np. wyświetlanie alertów, jeśli oznaczony obiekt znajdzie się w strefie, w której nie powinien.

To może być automatyczne otwieranie drzwi czy przywołanie windy. Do tej pory przestrzeń „nie wiedziała", gdzie jesteśmy, więc musieliśmy coś nacisnąć, zeskanować, wykonać ruch, by uzyskać efekt. A my to odwróciliśmy: daliśmy przestrzeni świadomość, gdzie jest użytkownik, by możliwe było odpowiednie między nimi oddziaływanie.

Przede wszystkim jednak dostarczamy bogaty materiał do analiz.

Właśnie objął pan stery spółki. Jaka jest pana misja?

Mamy gotowy produkt: z rzeczywistą przewagą konkurencyjną i zweryfikowany rynkowo przez komercyjne wdrożenia. Kolejnym etapem jest szybka ekspansja, zdobywanie kolejnych rynków i budowanie skali. Dołączyłem do Indoorway jako prezes, bo widzę niesamowity potencjał stojący przed spółką. Moim priorytetem będzie pozyskanie finansowania od funduszy venture capital.

Jak pojawił się pomysł na biznes?

Zaczęło się od tego, że w ramach Grupy Daftcode współpracowaliśmy z firmą, która dostarczała aplikacje na targi i konferencje i potrzebowała modułu nawigacyjnego, by klienci mogli łatwo znaleźć drogę do interesującego ich stoiska. Szybko okazało się, że stworzony przez nas moduł sam w sobie jest bardzo dobrym produktem, który warto rozwijać. Później przekonaliśmy się, że potencjał rynku jest znacznie większy – do modułu nawigacyjnego doszła analityka ruchu – i dziś to analityka jest kluczowa.

Większość życia spędzamy w zamkniętych przestrzeniach. Dziś bardzo dużo wiemy o świecie online – mamy mnóstwo narzędzi, począwszy od Google Analytics, które zbierają dane i pozwalają na tej podstawie lepiej zrozumieć użytkownika i dopasować do niego produkt. Mało natomiast wiemy o tym, jak wygląda ruch w zamkniętym budynku. Postanowiliśmy na to pytanie odpowiedzieć.

Na jakiej infrastrukturze opiera się ta działalność?

Zaczęliśmy od technologii lokalizacyjnej opartej na Bluetooth i urządzeniach mobilnych komunikujących się z beaconami (czujniki, które wysyłają sygnały radiowe do urządzeń mobilnych – red.). Kiedy jednak pojawił się pierwszy klient z segmentu logistyczno-przemysłowego, okazało się, że technologia Bluetooth nie jest wystarczająca, bo nie daje precyzyjnych wyników w dużych przestrzeniach. Znaleźliśmy nowe źródło danych oparte na transmisji ultraszerokopasmowej (Ultra Wideband).

Nadajnikami są tagi – urządzenia wielkości trochę grubszej karty dostępu. Stworzyliśmy je od zera, za komponenty i montaż odpowiadają podwykonawcy z Polski, więc cały know-how pozostaje w naszych rękach, w naszym kraju.

Tagi wysyłają sygnały do hubów. To również niewielkie i lekkie urządzenia, można je zamontować na taśmę dwustronną, mogą być zasilane power bankami. Naszym celem jest bowiem znieść wszelkie granice wdrożeniowe: sprzęt ma nie być inwazyjny dla przestrzeni, musi być łatwy do zamontowania i nie generować wysokich kosztów. Jesteśmy już na takim etapie, że wysyłamy sprzęt do klientów, którzy sami go instalują.

Ta łatwość użycia charakteryzuje także nasze oprogramowanie. Dajemy użytkownikom narzędzia pozwalające na szybką integrację, na budowanie końcowych rozwiązań.

Jakie komercyjne zastosowania mają wasze rozwiązania?

M.in. w stołecznych biurowcach Warsaw Spire i Rondo 1, gdzie nasza aplikacja mobilna pozwala na nawigację w częściach wspólnych budynku. Dużą grupą klientów są przedsiębiorstwa z sektora logistyki i przemysłu. Prowadziliśmy m.in. analizy w magazynie jednego z dużych producentów samochodów w Polsce. Rozmawiamy z kolejnymi na temat wprowadzenia stałego monitoringu ruchomych zasobów wykorzystywanych w procesie produkcji.

Mamy klientów także poza Polską. W Niemczech przez kilka tygodni prowadzone były analizy, jak wykorzystywane są przestrzenie biurowe, by kolejna inwestycja była lepiej dopasowana do faktycznych zachowań ludzi. Nasz sprzęt i oprogramowanie zamówił także jeden z uniwersytetów w Portugalii.

Jeśli damy dobrej jakości technologię i narzędzia, użytkownicy sami nas zaskoczą: można to porównać z technologią GPS – jej twórcy na pewno się nie spodziewali, jakie znajdzie zastosowania.

Jak wygląda konkurencja?

Oczywiście istnieją różne rozwiązanie oparte zarówno na Bluetooth, jak i Ultra Wideband. Być może za jakiś czas powstanie nowy niesamowity protokół komunikacyjny, który zapewni jeszcze lepszą lokalizację. Dlatego staramy się nie być spółką produkującą jedynie sprzęt do pomiarów, ale platformą analityczną pozwalającą kompleksowo powiedzieć, co się dzieje w zamkniętej przestrzeni. Zapewniamy nie tylko sprzęt i narzędzia, ale cały ekosystem. Nasze rozwiązania mogą być wdrożone z marszu, a nie przez kilka miesięcy, co jest obecnie standardem na rynku.

Adam Komarnicki jest doświadczonym menedżerem specjalizującym się w zarządzaniu spółkami technologicznymi na wczesnym etapie wzrostu. Przed dołączeniem do Indoorway pomagał rozwijać trzy startupy, w tym w Chile i Brazylii, a także pracował w funduszu venture capital oraz jako konsultant ds. restrukturyzacji przedsiębiorstw w Londynie i Barcelonie. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA