fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Więcej rozrywki i wolnych niedziel

Galerie muszą oferować coś więcej niż sam akt zakupu, którego można przecież dokonać w sieci
materiały prasowe
Otoczenie makroekonomiczne i silna konsumpcja sprzyjają handlowi – ale nie w każdym formacie.
W 2019 r. zasoby powierzchni handlowej w Polsce wzrosły o 335 tys. mkw. netto, do 14,6 mln mkw., w ramach wszystkich formatów wielkopowierzchniowych – wynika z wstępnych szacunków firmy JLL. W 2020 r. deweloperzy mają oddać niecałe 200 tys. mkw. w ramach centrów handlowych, licząc z rozbudowami obiektów.

Parki i mixed-use

– Rynek dużych galerii handlowych jest już bardzo dojrzały. Za to w szybkim tempie przybywa i będzie przybywać obiektów w formacie convenience, parków handlowych na osiedlach czy obrzeżach miast – mówi Anna Wysocka, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych, JLL.
– Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również inwestycje mixed-use, pozwalające inwestorom dywersyfikować ryzyko. Takie inwestycje nie zawsze muszą dotyczyć projektów rewitalizacyjnych, czego przykładem jest warszawski kompleks The HUB. Z naszych danych wynika, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat podaż powierzchni w tego typu obiektach wzrosła prawie sześciokrotnie, a w ciągu najbliższych pięciu lat może się ona podwoić – dodaje.
Ekspertka spodziewa się, że silnym trendem będzie poprawianie jakości, jeśli chodzi zarówno o przebudowy czy repozycjonowanie galerii, jak i o modernizacje sklepów przez najemców. Wszystko to, aby znaleźć wartość dodaną do samego aktu zakupu, którego można przecież dokonać w internecie.
2020 r. w pełni pokaże skutki zakazu handlu w niedzielę. Będzie to wyzwanie szczególnie dla centrów handlowych nieposiadających oferty rozrywkowej.
– Nie należy też marginalizować spowolnienia, nawet jeśli w Polsce jeszcze go nie widać. Pamiętajmy, że wielu najemców to marki działające na skalę międzynarodową. To z kolei może przełożyć się na decyzję o wyjściu z Polski lub zmniejszenie liczby nowych debiutów na naszym rynku. Musimy bardzo uważnie śledzić i analizować światowe trendy, aby w porę na nie odpowiedzieć – podsumowuje Wysocka.
Marta Keszkowska, leasing manager w Knight Frank, mówi, że z jej obserwacji rynku wynika, że wciąż najbardziej dynamicznie rozwijającym się sektorem handlowym jest gastronomia. W miejscach o największym natężeniu ruchu pieszych trudno o wolny lokal.
– Coraz chętniej spotykamy się i jadamy na zewnątrz, co wpływa na umacnianie się pozycji ulic handlowych, gdzie znajdziemy największy wachlarz oferty gastronomicznej. Sprzyja temu zaostrzenie zakazu handlu w niedziele – mówi Keszkowska.
Beata Kokeli, szefowa działu powierzchni handlowych w firmie Cushman & Wakefield, zauważa zmiany na rynku inwestycyjnym.
– W 2019 r. wartość transakcji w nieruchomości handlowe wyniosła 1,75 mld euro wobec 2,5 mld rok wcześniej; znacznie lepszą dynamikę notowały biura i magazyny. Wynika to głównie z mniejszych możliwości pozyskiwania kredytu na takie inwestycje. Banki czekają na stabilizację na rynku centrów handlowych, co – mam nadzieję – nastąpi wkrótce – dodaje.

Grunt to lokalizacja

Michał Świerczyński, członek zarządu EPP, ocenia, że perspektywy dla branży handlowej są dobre, a optymizm wynika m.in. z korzystnych prognoz ekonomicznych.
– Czynnikiem sprzyjającym będzie utrzymanie się dobrego tempa wzrostu gospodarczego i wysokiej konsumpcji, stanowiących paliwo napędowe dla polskiego handlu. W ciągu najbliższych dwunastu miesięcy – mimo nieznacznej spodziewanej korekty w dół naszego PKB – gospodarka utrzyma dobrą kondycję i da nam to szansę do generowania dalszych wzrostów – mówi Świerczyński.
Samo EPP skupiło się na rozbudowie miksu najemców, a także na modernizacji stref gastronomicznych jako atrybutów wyróżniających obiekty handlowe. Nie ma w tym przesady. Menedżer szacuje, że od czerwca do września ub.r. obroty najemców Foodstacji w Pasażu Grunwaldzkim wzrosły o 11–24 proc. miesięcznie rok do roku.
Z kolei odpowiedzią na rozszerzony zakaz handlu w niedziele było uruchomienie przez EPP programu aktywności społecznych, jak imprezy sportowe czy koncerty. W ub.r. atrakcje zgromadziły w centrach 560 tys. osób. W tym roku do warszawskiej Galerii Młociny wprowadzi się teatr.
Jakie perspektywy widzą deweloperzy?
– Branżę nieruchomości handlowych czeka w 2020 r. sporo wyzwań. Po znacznym wzroście kosztów realizacji w ostatnich 18 miesiącach nadal nie nastąpił proporcjonalny ruch czynszów w górę – wskazuje Bartosz Kazimierczuk, prezes Tower Investments, spółki specjalizującej się w parkach handlowych czy sklepach dla sieci spożywczych.
Zdaniem menedżera kolejnym czynnikiem ryzyka jest nieustająca debata o podatku handlowym. – Niepewność związana z terminem i dokładnymi zasadami tej daniny sprawiają, że niektóre sieci handlowe wstrzymują decyzje o dalszej ekspansji do czasu wejścia przepisów w życie – mówi Kazimierczuk. – Jednak to wszystko nie jest w stanie zahamować rozwoju sieci dyskontowych, sklepów convenience i parków handlowych, głównie w obszarach o słabszej strukturze handlowej. Należy pamiętać, że nasycenie naszego rynku takimi obiektami wciąż jest dalekie od średniej europejskiej – podsumowuje.
Tomasz Janik, prezes P.A. Nova, dodaje, że po wydarzeniach minionego roku nie można pominąć wyzwania, jakim jest idea zrównoważonego rozwoju.
– Klienci, coraz bardziej świadomi zmian zachodzących w środowisku, coraz mocniej domagają się od firm wprowadzania rozwiązań chroniących przyrodę. Wprowadzanie elementu „eko" do projektów komercyjnych to już nie kwestia wyboru, a konieczność. Presja, zwłaszcza młodego pokolenia, jest coraz większa, ale pozytywne efekty, które można osiągnąć poprzez popularyzację i wprowadzanie rozwiązań proekologicznych w obiektach komercyjnych, mogą okazać się bezcenne w przyszłości – mówi Janik.
P.A. Nova nie tylko buduje parki handlowe, ale też wieloma zarządza. – Zmiany w stylu życia klientów, w sposobie prowadzenia gospodarstw domowych, oczekiwania klientów, to coś, za czym stale musimy podążać – wskazuje Janik.
– Często wzrost znaczenia niektórych wartości bardzo mocno wpływa na rozwój naszej branży. Obecnie jedną z najwyżej cenionych wartości jest czas, możliwość komfortowych i szybkich zakupów. Daje to bardzo duże możliwości do rozwoju obiektów typu convenience. Klienci coraz chętniej korzystają z oferty mniejszych obiektów położonych w miejscu ich zamieszkania. Dla deweloperów wyzwaniem jest znalezienie dobrych lokalizacji na osiedlach, w mniejszych miejscowościach, by dostarczyć oczekiwanej oferty.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA