Emocje po upadku negocjacji w sprawie koalicji zwanej jamajską są tak wielkie, że powrót do stołu rokowań polityków chadeckich z CDU i CSU, Zielonych i liberałów z FDP byłby cudem. Okazało się, że największym problemem jest imigracja, która zgodnie z oficjalnym przekazem miała na Niemcach nie robić wielkiego wrażenia.
Wszystkie inne rozwiązania poza egzotyczną jamajską koalicją są dla nas gorsze – zarówno wymuszony powrót do wielkiej koalicji chadeków z socjaldemokratami, jak i niestabilny rząd mniejszościowy. Nie mówiąc już o długotrwałym chaosie politycznym, wywołanym nową kampanią i kolejnymi wyborami, których wynik może to zamieszanie pogłębić.