Założyciel Perfectu już o godz. 23.00 zareagował na doniesienia z Katowic i zamieścił post wraz z filmem, następującej treści: „Dostałem cynk z dwóch źródeł, że przed chwilą Metallica zagrała w Chorzowie „Chcemy być sobą”! 😳😄” – napisał artysta na Facebooku.

Reklama
Reklama

Metallica wystąpiła w Katowicach. Basista zespołu: Polska jest wspaniała, czujemy wielką miłość 

– Wspaniale do was wrócić, bo bardzo Was kochamy – mówił Robert Trujillo, basista zespołu. – Polska jest dla nas wspaniała, czujemy tu wielką miłość. Jak wiecie, lubimy grać muzykę i oddawać cześć zespołom, a bardzo dużo wspaniałej jest muzyki w Polsce, więc jeśli znacie tę piosenkę – powinniście ją zaśpiewać, ok? - dodał. 

A potem zaintonował „Chcemy być sobą” Perfectu, zaś Kirk Hammett zagrał solówkę.

Najbardziej ekspresyjnie Robert śpiewał fragment:

Jak co dzień rano, bułkę maślaną

Popijam kawą, nad gazety plamą

Nikt mi nie powie, wiem, co mam robić

Szklanką o ścianę rzucam, chcę wychodzić

Na klatce stoi cieć, co się boi

Nawet odkłonić, miotłę ściska w dłoni

Ortalion szary chwytam za bary

I przerażonej twarzy krzyczę prosto w nos!

Na końcu Trujillo zapytał: „Chcecie być sobą?!”.

Piosenka „Chcemy być sobą” wydana na płycie „Perfect” z 1981 r. najpierw była krytyką konformizmu doby gierkowskiej i czasu pierwszej Solidarności oraz głosem buntu, zaś w stanie wojennym głosem sprzeciwu wobec rządów Jaruzelskiego. Refren śpiewano wówczas w zmienionej formie, ze słowami „chcemy bić ZOMO”.

Czytaj więcej

Metallica w Chorzowie, czyli trzęsienie ziemi w Kotle Czarownic

Metallica już wcześniej wykonywała polskie przeboje

To nie pierwsza polska kompozycja, jaką Metallica wykonała podczas koncertów w naszym kraju. W Warszawie w 2024 r. na koncercie na PGE Narodowym polscy fani usłyszeli „Kocham Cię, kochanie moje” Kory i Maanamu

W tym samym miejscu, ale w 2019 r. Metallica wykonała nieoficjalny hymn Warszawy, a także jednego ze stołecznych klubów piłkarskich, „Sen o Warszawie” Czesława Niemena. Zaś polską serię w Tauron Arenie w Krakowie w 2018 r. rozpoczął „Wehikuł czasu” Dżemu. Być może wkrótce zbiór polskich klasyków zrobi się tak duży, że będzie można z nich wydać płytę koncertową.

Dostałem cynk z dwóch źródeł, że przed chwilą Metallica zagrała w Chorzowie „Chcemy być sobą”

Zbigniew Hołdys

Metallica i tym razem jako wprowadzenie do koncertu wykorzystała „It's a Long Way to the Top (If You Wanna Rock 'n' Roll)” AC/DC, a potem „The Ecstasy of Gold” Ennio Morricone, ilustrowane kadrami „Dobrego, złego i brzydkiego”. Potem na otwarcie zabrzmiało „Creeping Death”. Koncert był złożony z 13 kompozycji i trzech bisów – „Seek & Destroy”, „Master of Puppets”, „Enter Sandman”.

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa, w czasie trwania show ujawnił, że na Stadionie przebywa 88 656 fanów. Jak pisze Onet, oznacza to, że rekord pojedynczego koncertu Dawida Podsiadły został pobity. Tyle że Dawid w 2024 r. dał dwa koncerty, gromadząc łącznie 177 tysięcy. W tym roku ma szansę poprawić swój wynik 6 i 7 czerwca.

Metallica zagrała w Polsce 15 razy. Kiedy przyjechali pierwszy raz w 1987 r. – dali dwa koncerty w katowickim Spodku.