fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Michał Szułdrzyński: Wyścig z Deltą

PAP/Jakub Kaczmarczyk
Lato miało przynieść poluzowanie obostrzeń i kolejny postcovidowy karnawał. A tymczasem zamiast planów powrotu do normalności na horyzoncie zaczyna majaczyć widmo kolejnych obostrzeń mających powstrzymać czwartą już falę pandemii.

Cały świat się zbroi do walki z wariantem Delta koronawirusa. Rząd Izraela, będący liderem szczepień, powołał w środę 23 czerwca specjalny zespół złożony z najważniejszych ministrów, który ma koordynować walkę z rozprzestrzenianiem się mutacji, która doprowadziła do ponownego wzrostu zakażeń. W związku z Deltą Wielka Brytania opóźnia łagodzenie obostrzeń. W samej Szkocji w środę potwierdzono niemal 3 tys. nowych zakażeń.

Czy tak samo zareaguje Polska? Rząd zdaje się nie chcieć powtórzyć błędu z Bożego Narodzenia, kiedy to fala powrotów emigrantów z Wysp Brytyjskich przyspieszyła rozprzestrzenianie się wariantu brytyjskiego koronawirusa, który był znacznie bardziej zakaźny niż wersja pierwotna, ale i tak mniej zakaźny niż obecna Delta. We wtorek wieczorem rząd ogłosił kwarantannę dla przyjeżdżających z Wysp, w nocy ze środy na czwartek wprowadził obowiązkową izolację dla wszystkich przyjeżdżających do Polski spoza strefy Schengen.

W teorii te działania brzmią dobrze. Pytanie, jak zostaną przeprowadzone w praktyce. Czy będzie to wyglądało tak jak na warszawskim lotnisku Okęcie, gdzie pasażerowie, którzy nie wylegitymują się przed funkcjonariuszami Straży Granicznej negatywnym testem albo zaświadczeniem o pełnym szczepieniu, są obejmowani kwarantanną? Czy też będzie stosowana polska bylejakość, a samochody będą wwoziły pasażerów z Zachodu bez żadnej kontroli? Czy kwarantanna będzie egzekwowana natychmiast, czy aby nie drażnić elektoratu, urzędnicy będą przymykali oko?

Nie tak miało to wyglądać. Lato miało przynieść poluzowanie obostrzeń i kolejny postcovidowy karnawał. Jak zauważał szef IBRiS Marcin Duma, wyparliśmy ze świadomości społecznej liczbę zmarłych, by nie dopuścić do siebie myśli o tym, że przy kolejnej fali trzeba będzie wprowadzać kolejne restrykcje. A tymczasem zamiast planów powrotu do normalności, na horyzoncie zaczyna majaczyć widmo kolejnych obostrzeń mających powstrzymać czwartą już falę pandemii. Wyścig z koronawirusem więc trwa. Od odpowiedzialności każdego z nas zależy, czy wygra koronawirus, czy też dzięki społecznej dyscyplinie i akcji szczepień uda nam się zatrzymać rozprzestrzenianie Delty.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA