Słuchając wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego podczas spotkania z młodymi, miałem deja vu. Zjazd Forum Młodych PiS reklamowano jako gwóźdź kampanii Andrzeja Dudy, podczas którego prezes PiS miał wysłać sygnał do młodych wyborców, pokazać, że PiS to partia świadoma tego, że młodzi oczekują większej troski o środowisko, równości płac kobiet i mężczyzn itp. Nowoczesnego i pomysłowego wystroju, mnóstwa zieleni, roślin oraz scenografii nie powstydziłaby się nowoczesna korporacja podczas spotkania z klientami. I na tym tle jakby wyrwany z zupełnie innej epoki Jarosław Kaczyński, jakby pierwszy sekretarz na spotkaniu Komsomołu, snujący historiozoficzne dywagacje na temat „Polska wyspą wolności”.