Reklama

Zuzanna Dąbrowska: Partia całuje w czoło

Zdjęcie prezydenta Dudy na tle ścianki z logo Prawa i Sprawiedliwości stało się symbolem jego kampanii.

Aktualizacja: 26.02.2020 06:05 Publikacja: 25.02.2020 18:03

Zuzanna Dąbrowska: Partia całuje w czoło

Foto: Fotorzepa/ Jakub Czermiński

Obrazek trafił do mediów po poniedziałkowym posiedzeniu klubu parlamentarnego partii rządzącej, w którym wziął udział Andrzej Duda. Posiadanie zaplecza politycznego to dobra rzecz w kampanii, ale w tym przypadku właściwie nie wiadomo, kto kogo posiada. Gdyby to prezydent rozdawał karty, zaprosiłby pewnie posłów i senatorów do siebie, choć na imprezę w ogrodach jeszcze za chłodno. A tak, zamiast stać się gospodarzem wydarzenia, prezydent zapozował z prezesem i smutnymi nieco członkami władz partii przy długim stole prezydialnym, co szybko zdobyło w internecie złośliwy przydomek „Ostatnia wieczerza”. Ostatnia czy nie, ale na pewno nietrafiona.

Faktem jest, że wszyscy prezydenci jakieś zaplecze polityczne mieli, jedynym wyjątkiem był Lech Wałęsa, który własną partię dopiero postanowił zbudować. Nie wyszło.

Tajemnicą poliszynela były jednak „szorstkie przyjaźnie” i nieukrywane animozje między głowami państwa a porzuconymi przez nich partiami, a szczególnie ich liderami. Tym razem prezydent ma bardzo skrócony wybieg.

Ale coś za coś. Musi przecież kultywować związki, które zapewnią mu poparcie w wyborach. – Wszyscy politycy naszego obozu muszą mieć świadomość, że teraz mają zapomnieć o własnych ambicjach, karierach politycznych czy jakichś planach rozbudowy swoich formacji – powiedział przecież Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”. I dodał napominająco, że „każdy powinien czuć presję woli naszych zwolenników, a ona jest oczywista – reelekcja Andrzeja Dudy i dokończenie reform”.

To się nazywa poparcie! Czy słowa prezesa zapewnią reelekcję Andrzejowi Dudzie? Jeśli parlamentarzystom PiS uda się „pójść ze słowami prezesa” w lud, do czego właśnie zostali zobowiązani, to swój oddźwięk będzie to miało. Bez wątpienia.

Reklama
Reklama

No chyba że się okaże, że po długim już sprawowaniu władzy posłowie i senatorowie partii rządzącej nie mają już ludowi wiele do powiedzenia. Wtedy partyjny pocałunek w czoło może Andrzejowi Dudzie mocno zaszkodzić.

Komentarze
Mirosław Żukowski: Trudna radość z olimpijskiej zimy
Komentarze
Bogusław Chrabota: Niefortunny komunikat ambasadora Rose'a
Komentarze
Rusłan Szoszyn: Koniec New START to zła wiadomość dla Rosji i szansa dla Donalda Trumpa
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Rozmienianie RBN na drobne. Duży błąd Karola Nawrockiego
Komentarze
Bogusław Chrabota: Stygmatyzowanie Włodzimierza Czarzastego jest wbrew prawu?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama