Reklama

Jerzy Haszczyński: Orbán straszy i niepokoi

Premier Węgier lubi przedstawiać swoje poglądy w Rumunii. Robi to na letnich spotkaniach z młodymi przedstawicielami mniejszości węgierskiej. Tym razem największym echem odbiły się jego przewidywania dotyczące przyszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego, od których ma się zacząć tryumf sił nieliberalnych w Unii.
Jerzy Haszczyński: Orbán straszy i niepokoi

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

To może niektórych drażnić, niektórych śmieszyć. Wydaje się jednak umiarkowanie prawdopodobne, bo program antyimigrancki, na którym mieliby się wybić ci nieliberałowie, zwani też przez innych populistami, przejmują partie głównego nurtu, od Holandii przez Niemcy po Austrię.

Nas, w Polsce, tak zapatrzonej w Viktora Orbána, powinno zatrwożyć coś innego. Węgierski premier opowiedział się za zmianą porządków w Europie. Sprowadza się ona do dwóch niepokojących elementów: nadania specjalnej roli Rosji oraz podważania granic. To pierwsze wypowiedział całkiem jawnie, krytykując „prymitywną politykę sankcji” wobec Moskwy i dając Kremlowi prawo do ingerencji w sprawy Ukrainy.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama