fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofy

Reaktor w miejscu najpoważniejszego wypadku nuklearnego w USA ostatecznie został wyłączony

AdobeStock
W piątek ostatecznie wyłączony został ostatni reaktor w elektrowni jądrowej Three Mile Island w Pensylwanii. Oznacza to koniec pracy w miejscu najpoważniejszego wypadku w Stanach Zjednoczonych w historii komercyjnych reaktorów jądrowych

Pierwszy reaktor elektrowni - który został podłączony do sieci we wrześniu 1974 r. - został wyłączony w piątek w południe czasu lokalnego - poinformował właściciel elektrowni, firma Exelon Nuclear.

28 marca 1979 r. w drugim reaktorze wystąpił problem z chłodzeniem, który w połączeniu z błędem ludzkim spowodował częściowe stopienie reaktora i ewakuację 14 tys. osób.

Nie było ofiar, ale incydent doprowadził do ostatecznego wyłączenia reaktora i wznowił debatę na temat potencjalnego niebezpieczeństwa wynikającego z eksploatacji cywilnych obiektów nuklearnych. Exelon postanowił ją zamknąć przed upływem terminu koncesji, ponieważ zakład od dawna był deficytowy. Firma żaliła się, że nie otrzymuje żadnych dotacji od stanu.

„W czasach, gdy nasze społeczeństwo domaga się więcej czystej energii, w celu przeciwdziałania zmianom klimatu, szkoda, że prawo stanowe nie wspiera dalszego działania tego bezpiecznego i niezawodnego źródła energii bezemisyjnej” - napisał w oświadczeniu Bryan Hanson, wiceprezes i dyrektor ds. nuklearnych w Exelon.

Three Mile Island zatrudniała 675 osób. Około 300 z nich będzie jeszcze pracować na miejscu podczas pierwszej fazy likwidacji elektrowni. Do 2022 roku zwolniona zostanie zdecydowana większość - pozostanie jedynie 50 pracowników, ponieważ demontaż głównych elementów, w tym chłodni kominowych, rozpocznie się dopiero w 2074 r. - sto lat po pierwszym uruchomieniu.

Co się wydarzyło w Three Mile Island

Wybuch reaktora w czarnobylskiej elektrowni był najgorszą cywilną katastrofą jądrową, największą ekologiczną. Awaria w siłowni jądrowej Three Mile Island w Stanach Zjednoczonych była największą katastrofą ekonomiczną. Obie w skutkach nieporównywalne. Ale w jednym i drugim przypadku zawiodła technika i zawinili ludzie.  


Awaria w bloku nr 2 siłowni jądrowej Three Mile Island (TMI-2) była związana z niewielkim wyciekiem wody z układu reaktora. Właściwą diagnozę postawiono zbyt późno, dopiero po tym, jak doszło do poważnego uszkodzenia rdzenia reaktora zawierającego paliwo jądrowe.


Pierwotnymi przyczynami nieodpowiedniego zareagowania operatorów na nieplanowe, automatyczne wyłączenie reaktora o godzinie 4 nad ranem w środę, 28 marca 1979 r., okazały się braki w wyposażeniu pomiarowo-kontrolnym w sterowni oraz niewłaściwe przeszkolenie awaryjne personelu - twierdzą przedstawiciele NRC (Nuclear Regulatory Commission, amerykańska Komisja Dozoru Jądrowego).


Czyszczenie uszkodzonego układu reaktorowego w TMI-2 zabrało niemal 12 lat i kosztowało blisko 973 mln USD. Konieczna była dekontaminacja powierzchni obiektu. Woda wykorzystana i przechowywana w procesie czyszczenia musiała być poddana uzdatnieniu. Ze zbiornika reaktora trzeba było usunąć ponad 100 ton uszkodzonego paliwa uranowego. Przy czyszczeniu obiektu zatrudnionych było 1000 pracowników odpowiednio wyszkolonych.


Czyszczenie bloku rozpoczęto w sierpniu 1979 r., od wysłania do Richland w stanie Waszyngton pierwszego transportu niskoaktywnych odpadów promieniotwórczych, powstałych na skutek awarii. W fazie końcowej czyszczenia, w roku 1991, przeprowadzono ostateczne pomiary paliwa pozostałego w niedostępnych częściach zbiornika reaktora. Pozostało tam paliwo w ilości ok. 1 proc. Ponadto w 1991 r. wypompowano resztę wody z reaktora TMI-2. Operacja czyszczenia została zakończona w grudniu 1993 r. W dniu dzisiejszym TMI-2 jest pod stałą kontrolą. Monitoruje się układy wentylacji i kanalizacji deszczowej. Zachowano wyposażenie niezbędne do utrzymania obiektu w bezpiecznym stanie na długi czas. Nie przewiduje się dalszego wykorzystywania tego bloku.


Zasadniczą częścią operacji czyszczenia było wyładowanie paliwa ze zbiornika reaktora. Uszkodzone paliwo pozostawało pod wodą. W październiku 1985 r. , po niemal 6 latach przygotowań, pracownicy stojący na platformie umieszczonej nad reaktorem i wyposażeni w narzędzia o długich trzonkach, zaczęli podnosić paliwo do pojemników zawieszonych pod platformą. W sumie przesłano 342 pojemniki z paliwem do przechowywania długoterminowego na terenie Idaho National Laboratory, a cały program został zakończony w kwietniu 1992 r.


Do oczyszczania TMI-2 zużyto ponad 2, 8 mln galonów wody (1 galon = 3, 785 litrów) . Została ona następnie poddana przerobowi i odparowaniu - proces ten zakończono po dwóch latach w sierpniu 1993 r. W lutym 1991 r. Narodowe Stowarzyszenie Inżynierów Profesjonalistów uznało Program Czyszczenia TMI-2 za jedno z największych osiągnięć inżynieryjnych w Stanach Zjednoczonych w 1990 r.


Krystyna Forowicz

Źródło: rp.pl / AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA