fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Przyszłość handlu to sztuczna inteligencja, 5G i... żywność eko

Sieci handlowe muszą dziś mieć w swojej ofercie produkty regionalne i ekologiczne – twierdzili uczestnicy debaty
materiały prasowe
Handel jeszcze nigdy nie zmieniał się tak szybko. Żeby nadążyć za zmianą w czasach rewolucji, niezbędne jest wykorzystanie rosnących mocy internetu 5G, chmury obliczeniowej, jak również sztucznej inteligencji – mówili paneliści na Kongresie Nowoczesnej Dystrybucji.

Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji powstają nowe możliwości personalizacji oferty pod klientów, wykorzystania marketingu, badań preferencji konsumentów, dystrybucji, a nawet kształt opakowania jednych z najstarszych czekoladek na polskim rynku.

Technologie, zdrowie, żywność lokalna

– Fundamentalna transformacja cyfrowa dotyczy całego sektora, nie tylko technologii związanych z handlem, ale także roli sklepów, miejsc pracy, potrzebnych kompetencji w sklepach i działach operacyjnych, wreszcie e-handlu – mówił Christian Verscheugen, dyrektor generalny Eurocommerce, podczas przemówienia otwierającego Kongres.

Wreszcie jednym z głównych trendów, które mają dziś wpływ na zmiany w handlu, jest zdrowie i troska o klimat, co przejawia się w zmianie popytu na żywność. – Konsumenci żądają organicznej żywności oraz dobrostanu zwierząt. Dlatego rośnie liczba symboli na opakowaniach produktów spożywczych, potwierdzających dobrostan zwierząt – mówił Verscheugen. To jest trend globalny, nie tylko europejski, ale odbija się w całym łańcuchu dostaw, od rolników, przez przetwórców, po handel.

Na handel ma także rosnący wpływ zdrowie Europejczyków, a konkretnie – nasze kłopoty z nadwagą; już połowa mieszkańców Unii Europejskiej ma nadwagę. A to zmienia opakowania żywności, na których rośnie znaczenie informacji o wartościach odżywczych, a także jest nowym polem do komunikacji z konsumentami dla sieci handlowych. Ten trend zaś budzi zainteresowanie konsumentów żywnością regionalną i ekologiczną (wartość tego rynku przekracza w Europie 31 mld euro). Przedstawiciele sieci handlowych przyznawali podczas paneli, że notują dwucyfrowe zwyżki tej półki artykułów. Jednak, jak dodawali dla uspokojenia entuzjazmu, jest to także efekt bardzo niskiej bazy w Polsce.

Tak czy inaczej, sieci handlowe muszą dziś mieć w swojej ofercie produkty regionalne i ekologiczne, przyznawali przedstawiciele zarówno Kauflandu, jak i Carrefoura.

– Zmienia się nie tylko popyt na żywność, ale też wybory konsumenckie, które ewoluują w kierunku bardziej przyjaznym dla środowiska – mówił Verscheugen. Chodzi np. o wybory związane z kupnem samochodu – życie bez tego pojazdu albo kupno auta elektrycznego, a także z dietą roślinną lub ograniczanie spożycia mięsa, recykling czy wybór nowoczesnych żarówek. Zdaniem eksperta rośnie uznanie dla gospodarki obiegu zamkniętego, choć nigdzie jeszcze nie wprowadzono jej w pełni.

Wskazał tu zarówno recykling, jak i przedłużanie życia przedmiotów zwykłymi naprawami. Jego zdaniem potwierdza słuszność tej tezy rosnąca liczba serwisów naprawiających sprzęt. Handel ma ważne zadanie w gospodarce obiegu zamkniętego – zadbanie o usunięcie niepotrzebnego plastiku z opakowań, a także ograniczenie marnowania żywności. Jednak tu ogromnie istotne jest zaangażowanie członków łańcucha dostaw, jak również samych klientów.

Musimy nadążyć

O roli handlu w odbudowie polskiej gospodarki mówił prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. Jego zdaniem gwałtowny skok udziału handlu w polskim PKB, który szybko wzrósł z 14 do ponad 20 proc., był spowodowany tym, że firmę handlową, sklep, można było otworzyć bez specjalnych pieniędzy i technologii, tylko nakładem własnej pracy i pomysłowości. – Polskie firmy powstawały głównie w handlu. Nam średnio się podobał handel na ulicach, ale ludzie przyjeżdżający z Zachodu widzieli u nas początki biznesu. Handel stworzył też w latach 90. miejsca pracy w gospodarce, która traciła je we wszystkich innych sektorach – mówił Orłowski.

Przyznał, że dziś świat jest w trakcie kolejnej rewolucji przemysłowej i dla Polski kluczowe jest, by wziąć w niej aktywny udział, ponieważ dziś Polska jest już członkiem globalnego rynku, ze wszystkimi tego konsekwencjami. – Nie tylko że technologie przyspieszają, ale my też staliśmy się częścią tej gry. Na naszych oczach skraca się dystans czasowy między pojawieniem się technologii na świecie a wejściem jej do Polski. Autonomiczne samochody, sztuczna inteligencja. Jeśli nie włączymy się do tej gry, pójdziemy na dno, nie można się zatrzymać i zastanawiać. To dotyczy przemysłu i handlu oraz wszystkich sektorów, w których konkurencja wymusza zmiany – mówił Witold Orłowski. Jego zdaniem jednak polski handel nie powinien mieć problemów z dostosowaniem się do rynku.

Internet zmienia handel

Nie byłoby rewolucji technologicznej w polskim handlu, gdyby nie rosnące możliwości przesyłu danych dzięki nowej odsłonie internetu w postaci technologii 5G. – Cyfrowa rewolucja w handlu będzie największa od czasu wprowadzenia smartfonów – mówił Adam Czerniak, główny ekonomista Polityki Insight.

Paliwem dla tej rewolucji jest zarówno sama technologia 5G, jak i ogromny wzrost zapotrzebowania na jej rozwiązania, wywołany czynnikami makroekonomicznymi, czyli – odmieniane przez wszystkie przypadki starzenie się społeczeństwa i brak rąk do pracy.

Z kolei Lotte Wedel sztuczną inteligencję zaprzągł do zmiany opakowania ptasiego mleczka.

– Myślę, że najciekawsze rzeczy dzieją się w marketingu handlowym, tu wykorzystujemy technologie do analizy klienta oraz tzw. shoppera – mówił Maciej Herman, dyrektor zarządzający Lotte Wedel. – Badamy produkty, czy będą one lubiane przez konsumentów, czy spodobają im się opakowania i reklamy. Pole do popisu jest bardzo szerokie, bo sztuczna inteligencja, technologie cyfrowe, silne komputery umożliwiają badanie pracy mózgu, gdy konsument styka się z nowym opakowaniem. Badamy poziom emocjonalny człowieka na podstawie aktywności mózgu, emocje, które budzą nasze produkty – tłumaczy Hermann.

Firma szukała emocji, jak przyjemność, wesołość czy zniechęcenie. Badała też mikroekspresje twarzy, które wyrażają emocje, a także umieszczali czujniki na końcówkach palców osób badanych. I w ten sposób zdobytą wiedzę wykorzystała do tworzenia nowego opakowania ptasiego mleczka. – Te czekoladki to dla nas duża część biznesu, a zmiana opakowania jest dla firmy dużym ryzykiem – tłumaczy Hermann. – Kiedyś to ryzyko było dużo większe, nie było takich narzędzi badawczych, człowiek musiał się zdawać na swoją intuicję, dziś można tę granicę prawdopodobieństwa przesunąć dużo dalej – dodaje szef Wedla.

Na rozwój technologii ma wreszcie wpływ... polska legislacja, choć trudno uznać, by to było celem prawodawcy, gdy wprowadzał zakaz handlu w niedzielę. Adrian Kurowski, dyrektor Visy w Polsce, zauważył, że w Poznaniu działają już dwa sklepy bezobsługowe, gdzie płatności dokonywane są bez kasjerów i bez terminali. A ponieważ sklepy te nie zatrudniają ludzi do obsługi, prawdopodobnie są one rozwiązaniem dla handlu na dni, w których zatrudniające ludzi sklepy są zamknięte.

Na utrudnienia ze strony prawodawstwa wskazywał Krzysztof Pawiński, prezes Maspeksu. Zauważył, że ogromna ilość nowych przepisów utrudnia nadążanie za aktualnym stanem prawnym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA