fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Butelki zwrotne dla bogatych

Pixabay
Podwyższenie kaucji do 50 gr okazało się sukcesem, trzy największe browary na rynku liczą odzyskane butelki po piwie w milionach. Tymczasem mniejsi producenci rezygnują ze zwrotnych butelek, bo są dla nich zbyt drogie.

Butelki zwrotne to wierzchołek góry lodowej polskiego recyklingu. Duże browary cieszą się z milionów odzyskanych opakowań. Grupa Żywiec w lutym podwyższyła kaucję za butelki z 35 do 50 groszy – i do października odzyskała 20 mln butelek więcej. Carlsberg – o 6 mln. Ale reszta browarów nie. Dlaczego? Wszystko rozbija się o skalę działalności i pieniądze.

Paragon to świętość

Mało tematów piwnych wywołuje takie emocje jak zwroty butelek. Handel piwem ma swoją specyfikę, dwa na trzy piwa są sprzedawane w małych sklepach osiedlowych. I tu jest właśnie pierwszy problem polskiego recyklingu – paragon. – Bariera dla większej zwrotności butelek jest na poziomie lady sklepowej i dostępu konsumenta do punktu oddania butelki. Na polskim rynku istnieje instytucja paragonu – mówi „Rzeczpospolitej" Grzegorz Jaworek, kierownik ds. logistyki operacyjnej Grupy Żywiec. Wielu detalistów nie przyjmie butelki bez okazania paragonu. Browary oferują swoim sklepom zachęty, by nie...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA