fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Zamknięte sklepy nie zatrzymały odbicia sprzedaży

Warszawa
Fotorzepa/ Robert Gardziński
Sprzedaż detaliczna w marcu podskoczyła o 15,2 proc. rok do roku, najbardziej od 13 lat. To głównie efekt jej spadku przed rokiem oraz korzystnego układu kalendarza. Widać też jednak, że kolejna fala antyepidemicznych ograniczeń nie tłumi popytu tak jak poprzednie.

Jak podał w czwartek GUS, sprzedaż detaliczna w ujęciu realnym (czyli w cenach stałych) wzrosła w marcu o 15,2 proc. rok do roku, po zniżce o 3,1 proc. w lutym. W marcu 2020 r., gdy polski rząd po raz pierwszy wprowadził ograniczenia aktywności ekonomicznej w związku z pandemią COVID-19, sprzedaż zmalała o 8,9 proc. rok do roku. Skutkiem była niska baza odniesienia w marcu br. Dodatkowo, w tym roku Wielkanoc przypadłą na początek kwietnia, więc przedświąteczne zakupy były realizowane jeszcze w marcu, podczas gdy w 2020 r. już w kwietniu. Ankietowani przez „Parkiet” ekonomiści spodziewali się jednak przeciętnie nieco słabszego odbicia sprzedaży, o 9,7 proc. rok do roku. Znacznie lepszy miał być dopiero kwiecień, gdy efekt niskiej bazy zadziała silniej.

W porównaniu do lutego, sprzedaż detaliczna w ujęciu realnym wzrosła o 15 proc. To efekt większej liczby dni roboczych oraz przedświątecznych zakupów. Po oczyszczeniu danych z wpływu tego typu czynników sezonowych, sprzedaż w marcu była nawet minimalnie niższa (o 0,2 proc.) niż w lutym br.

Mimo to, czwartkowe dane GUS sugerują również, że popyt konsumpcyjny w Polsce pozostaje dość silny pomimo przedłużających się restrykcji. W związku z zamknięciem dużej części sklepów, Polacy chętniej robią zakupy przez internet. W marcu wartość takiej sprzedaży (w cenach bieżących) była o niemal 29 proc. wyższa niż w lutym, a udział e-sklepów w wynikach sprzedaży detalicznej wyniósł 9,5 proc., po 8,6 proc. w poprzednim miesiącu.

Wyniki sprzedaży detalicznej obejmują tylko sklepy zatrudniające co najmniej 10 osób. Szeroko rozumiane wydatki konsumpcyjne, z uwzględnieniem mniejszych sklepów i punktów usługowych, w marcu odnotowały z pewnością mniejsze odbicie rok do roku, m.in. z powodu ograniczeń obowiązujących w branży hotelarskiej i gastronomii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA