Reklama

Sklepy w nieco lepszej formie niż wiosną. Kwitnie e-handel

Zamknięcie galerii handlowych w listopadzie doprowadziło do wyraźnego spadku sprzedaży detalicznej w listopadzie. W porównaniu do wiosny, sektor handlowy pozostaje jednak w dobrej kondycji. Kwitnie też e-handel.
Właścicieli galerii nie objęło wsparcie w ramach tarcz

Właścicieli galerii nie objęło wsparcie w ramach tarcz

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Jak podał w poniedziałek GUS, sprzedaż detaliczna w ujęciu realnym (czyli w cenach stałych) zmalała w listopadzie o 5,3 proc. rok do roku, po zniżce o 2,3 proc. w październiku. Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści przeciętnie szacowali, że w listopadzie spadek sprzedaży przyspieszył do -7,4 proc. rok do roku. Nawet to jednak byłby wynik dobry na tle doświadczeń z wiosny, gdy pod wpływem pierwszej fali antyepidemicznych ograniczeń aktywności ekonomicznej sprzedaż malała nawet w tempie 23 proc. rok do roku.

Dane GUS sugerują, że konsumenci nauczyli się żyć z restrykcjami. W listopadzie aż o 47,9 proc. (w cenach bieżących) w porównaniu do października wzrosła wartość sprzedaży detalicznej przez internet, a jej udział w całkowitej sprzedaży zwiększył się do 11,4 proc. z 7,3 proc. w październiku. Podobnie było w kwietniu, gdy doszło do największego załamania obrotów w handlu. Wtedy udział sprzedaży przez internet podskoczył do 11,9 proc., ale przy mniejszych obrotach ogółem.

Czytaj także: Centra i restauracje nie wytrzymają takiej zimy

Polacy w e-sklepach szczególnie chętnie kupowali odzież i obuwie. W tym przypadku internet odpowiadał w listopadzie aż za 35,4 proc. sprzedaży, w porównaniu do 19,4 proc. w październiku. W przypadku księgarni ten udział wzrósł z 19,4 do 35,4 proc., a w przypadku sklepów meblowych i ze sprzętem RTV oraz AGD z 12,8 do 22,5 proc.

Wprowadzone przez rząd w związku z drugą falą epidemii COVID-19 restrykcje, w tym m.in. zamknięcie szkół oraz hoteli, doprowadziło do spadku ruchu drogowego i popytu na paliwa. Sprzedaż na stacjach benzynowych była w listopadzie (licząc w cenach stałych) o 14,7 proc. mniejsza niż przed rokiem, po spadku o 13,4 proc. w październiku.

Reklama
Reklama

Stosunkowo odporna na ograniczenia aktywności ekonomicznej okazała się sprzedaż dóbr trwałego użytku. Popyt na meble oraz sprzęt AGD i RTV był w listopadzie w ujęciu realnym o zaledwie 0,6 proc. mniejszy niż przed rokiem. To zdaje się świadczyć o stosunkowo dobrych nastrojach konsumentów.

W grudniu galerie handlowe są już czynne, stąd ekonomiści podejrzewają, że ten miesiąc będzie dla handlu bardziej udany niż listopad. Biorąc pod uwagę to, że wskutek restrykcji wiele osób spędzi święta w mniejszym niż zwykle gronie, a w Sylwestra będą obowiązywały ograniczenia mobilności, trudno liczyć na wzrost sprzedaży w ujęciu rok do roku.

Handel
Srogie kary za przekręty na kaucji
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Handel
Nowe przepisy uderzą w sklepy internetowe. Za błąd nawet 20 tys. zł kary
Handel
Polacy płacą kaucje za butelki i często ich później nie odzyskują
Handel
Gucci wycofuje się z Polski. Symbol luksusu znika z Vitkaca
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama