fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Znów aluminiowa wojna celna USA-Kanada

Prezydent USA Donald Trump
Bloomberg
Prezydent Donald Trump zapowiedział przywrócenie 10 proc. cła na pewne wyroby aluminiowe z Kanady, aby chronić własny sektor przed skokiem importu. Rozsierdził tym Ottawę, która zapowiedziała retorsje. To pierwsze większe napięcie od wejścia w życie 1 lipca nowego traktatu o wolnym handlu USMCA

W przemówieniu w fabryce pralek Whirlpoola w Clyde, Ohio Trump oświadczył, że w ramach swej doktryny handlowej „America First" podpisał decyzję o wznowieniu sekcji 232 ustawy o rozwijaniu handlu z 1962 r., którą przewiduje nowe cła dla ochrony narodowego interesu Stanów. Było to „absolutnie konieczne dla obrony naszego przemysłu aluminiowego" — cytuje go Reuter.

Urząd przedstawiciela ds. handlu USTR wyjaśnił, że stawka 10 proc. odnosi się do surowego aluminium pochodzącego prostu z huty, nie obowiązuje wyrobów z tego metalu.

- Kilka miesięcy temu moja administracja zgodziła się znieść te cła za obietnicę kanadyjskiego rządu, że jego przemysł aluminiowy nie będzie zalewać naszego kraju eksportem i zabijać wszystkich naszych aluminiowych miejsc pracy, co właśnie robią. Kanadyjscy producenci aluminium złamali dane obietnice — powiedział Trump.

Ohio jest ważnym stanem, jego głosy zadecydowały o wygranej Trumpa w 2016 r. Ankiety wskazują, że Trump ma groźnego konkurenta w osobie Joe Bidena w tym roku. Trump ustępuje mu miejsca w narodowych sondażach, konkuruje z nim o głosy pracowników fizycznych. Ogłoszenie nowego cła może mieć na celu pokazanie tym wyborcom, że zamierza walczyć o ich miejsca pracy i nadal zmieniać politykę handlową, jeśli pozostanie na swym urzędzie.

Kanada ripostuje

Kanadyjska wicepremier Chrystia Freeland oświadczyła, że nowe cło zaszkodzi pracownikom i gospodarce regionu już dotkniętej koronawirusem, zapowiedziała odwet Ottawy, jak to zrobiła w 2018 r., kiedy Trump wprowadził po raz pierwszy karne cło na stal i aluminium. „W odpowiedzi na amerykańskie cło Kanada zamierza szybko wprowadzić kontrposunięcia dolar za dolara" — ogłosił w komunikacie jej biuro.

Freeland poinformowała na konferencji prasowej w Ottawie, że Kanada nałoży od 16 września cło na sumę 3,6 mld CAD (2,7 mld USD) na wyroby aluminiowe ze Stanów. — W chwili gdy mamy stawić czoło światowej pandemii, wojna handlowa jest ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujemy. Jej konsekwencją będzie osłabienie przemysłu po obu stronach granicy. Ale to administracja USA tak postanowiła. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem byłaby zmiana stanowiska l USA. Cło jest bezpodstawne i nie do przyjęcia — powiedziała.

W 2018 r. Kanada nałożyła cło na amerykańskie towary, od burbona po keczup, na sumę 16,6 mld CAD (12,5 mld USD). Trump zniósł swe karne stawki w 2019 r.

Krytyczne głosy

Amerykańska Izba Handlu uznała tę decyzję za „krok w złym kierunku", bo podwyższy koszty firmom i konsumentom. Zrzeszenie Aluminiowe (AA), reprezentujące 70 proc. producentów w regionie stwierdziło, że decyzja podważa nowy traktat handlowy USA z Meksykiem i Kanadą w czasie, gdy krajowy popyt już zmalał o 25 proc.

Największy kanadyjski producent aluminium Rio Tinto stwierdził, że to cło jest „niefortunne", bo jedynie zwiększy ceny dla konsumentów z USA i podważy zaufanie rynku do bezpiecznych dostaw tego metalu w Ameryce Płn. — Pracujemy z naszymi klientami z USA nad zmniejszeniem ujemnego wpływu na podaż aluminium w Ameryce Płn. — powiedział rzecznik tej firmy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA