fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Państwo Środka wychodzi na prostą?

AFP
Zaskakująco dobre dane PMI z chińskiego przemysłu, sektora usług i budownictwa kontrastowały ze złymi wieściami dotyczącymi autonomii Hongkongu.

Wskaźnik PMI mierzący koniunkturę w chińskim przemyśle (liczony przez państwową organizację CFLP) wzrósł z 50,6 pkt w maju do 50,9 pkt w czerwcu. Średnia prognoz analityków mówiła o jego spadku do 50,6 pkt. Każdy odczyt PMI powyżej 50 pkt pokazuje na ekspansję w branży. (Wskaźnik liczony przez CFLP koncentruje się głównie na dużych państwowych spółkach).

Oficjalny PMI dla chińskiego sektora usług i branży budowlanej skoczył natomiast z 53,6 pkt w maju do 54,4 pkt w czerwcu. Średnia prognoz analityków mówiła, że pozostanie on na dotychczasowym poziomie. Oba wskaźniki PMI były już czwarty miesiąc z rzędu na poziomie wskazującym poprawę koniunktury.

– Najnowsze dane sondażowe sugerują, że wzrost gospodarczy przyspieszył w czerwcu z powodu szybszego ożywienia w przemyśle i usługach, a także utrzymywania siły przez sektor budowlany. Ożywienie powinno pozostać solidne w nadchodzących miesiącach, gdyż duże wydatki na infrastrukturę rekompensują słabszy popyt zewnętrzny – twierdzi Julian Evans-Pritchard, ekonomista z Capital Economics.

Chińscy menedżerowie wciąż pozostają jednak pesymistami co do popytu eksportowego. Komponent indeksu PMI dla przemysłu odpowiadający za nowe zamówienia eksportowe pozostawał w czerwcu na recesyjnym poziomie i wynosił 42,6 pkt. Subindeks zatrudnienia wyniósł dla przemysłu 49,1 pkt, a dla sektora usług i budownictwa 48,7 pkt, co oznacza, że branże te wciąż nie chcą zwiększać zatrudnienia.

Analitycy Nomury zwracają natomiast uwagę na słabe dane z chińskiej branży turystycznej. Podczas zeszłotygodniowego świątecznego weekendu (festiwalu Smoczych Łodzi) liczba krajowych wycieczek w Państwie Środka była o 48,8 proc. mniejsza niż rok wcześniej, a wpływy z tych podróży turystycznych niższe aż o 68,8 proc. To wskazuje, że niektóre branże wciąż mocno odczuwają skutki pandemii.

Inwestorzy zwrócili jednak przede wszystkim uwagę na lepsze od prognoz dane PMI, które stały się podczas wtorkowej sesji na giełdach azjatyckich impulsem do umiarkowanych zwyżek. Chiński indeks giełdowy Shanghai Composite zyskał 0,8 proc., a japoński Nikkei 225 wzrósł o 1,3 proc. Na globalnych rynkach dawał jednak o sobie znać również niepokój związany ze wzrostem zachorowań na Covid-19 w USA i niektórych krajach Europy. Nastrojom nie pomogło również to, że chiński prezydent Xi Jinping podpisał ustawę o bezpieczeństwie narodowym Hongkongu, pozwalającą na karanie w tej metropolii za „działalność wywrotową" i „zmowę z obcymi siłami".

W reakcji na chińską ustawę władze USA zaczęły już pozbawiać Hongkong przywilejów w relacjach handlowych. W poniedziałek wieczorem zakazały eksportu do Hongkongu produktów mających zastosowanie wojskowe oraz ograniczyły możliwość eksportu niektórych produktów zaawansowanych technologicznie (mających podwójne, wojskowe i cywilne, zastosowanie). Senat USA przyjął niedawno ustawę pozwalającą nałożyć sankcje na osoby winne ograniczania autonomii Hongkongu, ale musi ona zostać jeszcze przyjęta przez Izbę Reprezentantów oraz podpisana przez prezydenta Trumpa. USA mogą pójść dalej i jeszcze bardziej ograniczyć przywileje, jakimi cieszy się Hongkong w relacjach z nimi.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA