fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

W rejestrze dłużników są też spółki giełdowe

Rejestr
Adobe Stock
Najwięcej niesolidnych firm jest w sektorze przemysłowym, ale z najwyższymi kwotami zalegają spółki budowlane.

Około 12 proc. firm notowanych na warszawskiej giełdzie widnieje w bazie Krajowego Rejestru Długów.

– W porównaniu z zeszłoroczną edycją badania przeprowadzoną w lipcu 2020 r. liczba firm krajowych notowanych na warszawskim parkiecie zmalała o dziesięć, wśród nich mniej jest również tych, które mają problemy z zaległymi płatnościami – informuje Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Dodaje, że przeterminowane zadłużenie spółek notowanych na giełdzie zmniejszyło się z 29,7 mln zł w zeszłym roku do 23,8 mln zł obecnie.

Średnio każda zadłużona firma ma teraz do oddania prawie 0,5 mln zł. Najniższe zadłużenie zanotowane w KRD ma spółka z branży hotelarskiej, a najwyższe – firma działająca w sektorze budowlanym (ma do oddania swojemu wierzycielowi ponad 5,5 mln zł). Natomiast najwięcej giełdowych dłużników znajdziemy wśród firm przemysłowych. Obecnie do bazy Krajowego Rejestru Długów wpisanych jest 12 takich firm, mających łącznie 68 zobowiązań wobec 22 wierzycieli. W sumie muszą im oddać ponad 507 tys. zł.

Jednak zdecydowanie najwyższy dług mają firmy budowlane. Osiem spółek giełdowych z tej branży musi rozliczyć się z 14 wierzycielami na łączną kwotę sięgającą 10,5 mln zł.

– Rynek kreują najwięksi i to oni powinni dać przykład właściwych zachowań. Przeprowadzone badanie po raz kolejny pokazuje, że nawet duże firmy notowane na giełdzie nie zawsze regulują na czas swoje zobowiązania. Dlatego ważne jest, żeby dokładnie sprawdzać sytuację potencjalnych kontrahentów – komentuje Andrzej Kulik, ekspert Rzetelnej Firmy.

Obecnie na warszawskiej giełdzie notowanych jest 428 spółek, w tym 381 krajowych. Łączna kapitalizacja wszystkich wynosi 1,22 bln zł, w tym 638 mld zł przypada na firmy krajowe. W 2020 r. z obrotu wycofano akcje 24 spółek, a w I półroczu 2021 r. – już 15. Zdecydowana większość delistingów nie wynikała jednak z bankructw przedsiębiorstw, lecz z przejęć.

Spółki giełdowe na tle całej gospodarki wypadają stosunkowo dobrze. Według Coface rok 2020 przyniósł wzrost liczby niewypłacalności o 22 proc. (ale liczba postanowień sądowych dotyczących upadłości i restrukturyzacji spadła o 13 proc.).

Z kolei w pierwszym półroczu 2021 r. liczba niewypłacalności w Polsce wzrosła aż o 160 proc. Najlepiej poradziły sobie firmy produkcyjne. Natomiast najwyższy wzrost przypadków niewypłacalności zanotowały usługi (o 245 proc.), a następnie transport (o 159 proc.), handel (o 127 proc.) i budownictwo (o 114 proc).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA