fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Bogaci Brytyjczycy coraz bogatsi mimo Brexitu

Gopichand Hinduja
Bloomberg
- Zachować spokój i powiększać majątek - takie credo przyświeca działaniom najbogatszych Brytyjczyków z listy magazynu Sunday Times

Majątek 1000 najbogatszych obywateli Zjednoczonego Królestwa w 2016 r. zwiększył się według Sunday Times o 14 proc. do 658 mld funtów. To prawie dziewięć razy więcej niż roczny przychód do budżetu Polski. Tylko dwa kraje na świecie mają więcej miliarderów: Stany Zjednoczone (445) i Chiny (284).

Ranking zawiera nazwiska tysiąca najbogatszych Brytyjczyków i osób, które rezydują i pracują w Wielkiej Brytanii, nawet jeśli nie mają brytyjskiego obywatelstwa. Jednocześnie jednak to właśnie brytyjska stolica - Londyn - jest domem dla największej liczby multimiliarderów - aż 86, wyprzedzając Nowy Jork (74) i San Francisco (60).

 Najbogatsza dwudziestka łącznie dysponuje fortuną w wysokości ponad 191.77 mld funtów, o 35.18 mld funtów więcej niż przed rokiem.

 

Najbogatszymi mieszkańcami Zjednoczonego Królestwa są pochodzący z Indii bracia Srichand i Gopichand Hinduja, właściciele holdingu Hinduja Group, obejmującego m.in. spółki z branży chemicznej, naftowej, zbrojeniowej, finansowej i medycznej. Ich majątek wyniósł 16,2 miliardami funtów, przez ostatni rok wzrósł o 3,2 mld funtów.

 

Drugie miejsce zajął Len Blavatnik, londyński biznesmen pochodzenia ukraińskiego, którego imperium finansowe stanowi Warner Music Group, z fortuną wynoszącą 15.982 mld funtów.

Gazeta Sunday Times przypomniała m.in., że jego londyńska posiadłość w Kensington Palace Gardens została przed laty opisana przez magazyn "New Yorker" jako "dom, który sprawia, że pobliska rosyjska ambasada wygląda jak skromna dacza".

Bracia David i Simon Reuben zajęli trzecie miejsce dysponując fortuną szacowaną na 14 mld funtów. Obaj Brytyjczycy zrobili majątek na "wojnach aluminiowych" w Rosji na początku lat 90., a następnie agresywnie inwestowali w Wielkiej Brytanii, m.in. w nieruchomości, infrastrukturę, bankowość i rozwój kultury.

Właściciel ArcelorMittal Lakshmi Mittal z majątkiem wynoszącym 13.229 mld funtów zajął czwarte miejsce.

Na liście obejmującej 1 tys. osób znalazło się 134 miliarderów, 14. spośród nich to debiutanci. Przed rokiem w zestawieniu znalazło się 120 miliarderów.

Najmłodszy ze sklasyfikowanych milionerów to 25-letni książę Westminster z rodziną, który w ubiegłym roku, po niespodziewanej śmierci ojca, odziedziczył blisko 10 miliardów funtów, co dało mu dziewiąte miejsce.

Na liście tysiąca najbogatszych znalazło się zaledwie dwóch sportowców: kierowca Formuły 1, Lewis Hamilton, którego majątek jest wyceniany na 131 milionów funtów i napastnik Manchesteru United, Zlatan Ibrahimović (110 milionów). W głównym rankingu nie zmieścili się m.in. piłkarz Wayne Rooney (93 miliony) i tenisista Sir Andy Murray (77 milionów).

Silniejszą reprezentację mają muzycy, wśród których najbogatszy jest Sir Paul McCartney (780 milionów funtów), wyprzedzając autora muzyki musicalowej Lorda Lloyda-Webbera (740 milionów), zespół U2 (548 milionów), Sir Eltona Johna (290 milionów) i Sir Micka Jaggera (250 milionów). Wśród młodego pokolenia w głównym rankingu znalazła się wyłącznie Adele (125 milionów).

Na 180. miejscu, z majątkiem 720 milionów funtów, sklasyfikowana została mająca polskie pochodzenie Ruth Parasol, założycielka serwisu PartyGaming, który w 2010 roku został przejęty przez firmę bukmacherską Bwin.

W pierwszym wydaniu listy w 1989 roku, na czele znalazła się królowa Elżbieta II, ale w ostatnich latach - po odjęciu od jej prywatnego majątku królewskiej kolekcji sztuki - nie mieści się nawet wśród pierwszych 300 osób (329.). Żeby w ogóle znaleźć się w rankingu, trzeba mieć na koncie co najmniej 110 milionów funtów - dwa razy więcej niż jeszcze w 2009 roku.

- Podczas gdy wielu z nas martwi się rezultatem referendum ws. Brexitu najbogatsi zachowali spokój pomnażając majątek - powiedział twórca listy Robert Watts.

"The Rich List" jest jednym ze stałych elementów roku wydawniczego w Wielkiej Brytanii; zwyczajowo sprzedaż wydającej go gazety "Sunday Times" rośnie tego dnia o około 10 proc.

We wstępie do tegorocznej listy, jej autor Robert Watts podkreślił, że część z najbogatszych Brytyjczyków pochodzi z bardzo skromnych środowisk - m.in. domów dziecka czy uchodźstwa z krajów objętych wojną lub rządami despotów.

Jednocześnie - pół żartem, pół serio - odnotował, że lista stanowi przydatną ściągawkę dla brytyjskich władz podatkowych, a także prawników zajmujących się rozwodami, agentów nieruchomości, domów aukcyjnych i osób pozyskujących finansowanie dla organizacji charytatywnych. "Zrozumienie kto gromadzi majątek i za jaką działalność jest ważne dla zdrowia naszej demokracji" - napisał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA