fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Felietony

Krzysztof Kowalski: Trąbalski - gatunek na wymarciu

AFP
Nazwa kraju nad Zatoka Gwinejską – Wybrzeże Kości Słoniowej – pochodzi od kłów słoni. „Na przestrzeni wielu dziesięcioleci zabijano słonie w celu pozyskania ich ciosów” – informuje, z błędem, Wikipedia. Z błędem, ponieważ słonie zabijano tam z tego powodu od wielu tysiącleci.

Kość słoniowa była towarem luksusowym starożytności – w Mezopotamii, Egipcie, Grecji, Rzymie. Najstarsze na świecie figurki nagich kobiet, jeszcze z epoki lodowej, rzeźbione były w kości słoniowej, a ściślej – mamuciej.

We wraku fenickiego statku z VII wieku przed Chrystusem, który zatonął w Morzu Śródziemnym koło wybrzeża hiszpańskiego, znaleziono ładunek ceramiki, bursztynu, kości słoniowej, miedzi i ołowiu. Od momentu, gdy Europejczycy w XV wieku opanowali sztukę żeglugi oceanicznej, los słoni został przypieczętowany. Kość słoniowa stała się głównym „motorem” transkontynentalnego systemu handlowego łączącego Europę, Afrykę i Azję. Dzięki udoskonalonym żaglowcom kość słoniowa była rozprowadzana szlakami morskimi biorącymi początek u zachodnich wybrzeży Czarnego Lądu. Niestety, w tej sprawie niewiele się zmieniło, a jeżeli, to raczej na gorsze. Oto garść przykładów.

W styczniu 2014 r. w Hongkongu zarekwirowano 28 ton kości słoniowej. W sierpniu 2015 r. szwajcarscy celnicy udaremnili na lotnisku przemyt 260 kg kości. W maju 2018 r. w Malezji udaremniono przemyt kości słoniowej o wartości miliona dolarów. W grudniu tego samego roku celnicy odkryli w Kambodży na kontenerowcu, który przypłynął z Mozambiku, 3,2 tony kości słoniowej. W kwietniu 2019 r. chińscy celnicy przechwycili 7,5 tony tego surowca, a w lipcu 2019 r. singapurscy celnicy odnaleźli 10 ton kości słoniowej na statku z Afryki. W listopadzie 2020 r. niemieckie służby celne skonfiskowały w Lipsku 210 sznurów modlitewnych z kości słoniowej. Przykłady można by mnożyć…

Portugalski żaglowiec „Bom Jesus” opuścił Lizbonę w marcu 1533 r., skierował się do Afryki i załadowany 40 tonami towarów zatonął w tym samym roku koło wybrzeża Namibii. Wiózł sztaby miedzi i ołowiu, wyroby ze złota i srebra oraz kilkaset kłów słoniowych. Kły spoczywały najniżej w ładowni, bezpośrednio pod sztabami miedzi i ołowiu, które stanowiły warstwę ochronną przed silnymi prądami, erozją biologiczną i mechaniczną. Stan zachowania kości słoniowej okazał się na tyle dobry, że możliwe było pobranie i zbadanie próbek DNA z 44 kłów. Wyniki opublikowało pismo „Current Biology”.

Okazało się, że pobrane próbki pochodziły od słoni z Afryki Zachodniej, od leśnego gatunku Loxodonta cyclotis (mniejszego od pozostałych słoni z tego kontynentu z gatunku Loxodonta africana). Zaskoczyło to naukowców, spodziewali się także genów słoni z Afryki Centralnej, ponieważ Portugalczycy, niezależnie od tego, że posiadali wiele faktorii na zachodnim wybrzeżu Afryki, prowadzili wymianę towarową także ze społecznościami mieszkającymi wzdłuż rzeki Kongo.

Dobry stan zachowania kości słoniowej wydobytej z wraku „Bom Jesus” umożliwił dokonanie analizy DNA mitochondrialnego (przekazywanego tylko przez matkę). Dzięki temu udało się narysować drzewo genealogiczne słoni i odkryć związki pokrewieństwa między nimi. Nie wdając się w szczegóły, ujawniono 17 słoniowych linii familijnych, z których cztery ciągle trwają w Afryce. Pozostałe linie zaniknęły prawdopodobnie z powodu nadmiernych polowań trwających setki lat. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że Afryka Zachodnia straciła od XVI stulecia ponad 95 proc. populacji swoich słoni.

Analiza izotopowa próbek pobranych z kłów z wraku umożliwiła odkrycie trybu życia słoni leśnych: były one bardzo mobilne, odwiedzały także tereny słabo zalesione, w zależności od pory roku i dostępności pitnej wody.

„Istnieje ogromny potencjał do analizowania historycznej kości słoniowej wydobytej z innych wraków, przechowywanej w muzeach. To podstawa do badania rozchodzenia się afrykańskiej kości słoniowej po świecie” – zauważa współautorka artykułu dr Ashley Coutu z Uniwersytetu w Oxfordzie.

W 2015 r. prestiżowe pismo naukowe „Science” informowało, że analiza genetyczna pozwoli śledzić kość słoniową z nielegalnych polowań, co może pomóc w zwalczaniu kłusownictwa. Minęło pięć lat i nic się nie zmieniło. W Afryce co roku ginie z ręki kłusowników 50 tys. słoni! „Afryka to wielki kontynent, a kłusownictwo zdarza się tam praktycznie wszędzie. Kiedy tak na to patrzeć, rozwiązanie problemu wydaje się całkowicie niewykonalne” – zauważa współautor artykułu Samuel Wasser, biolog z Center for Conservation Biology Uniwersytetu w Waszyngtonie.

„Słoniową miał głowę, nogi słoniowe i kły z prawdziwej kości słoniowej” – tak opisał Julian Tuwim Słonia Trąbalskiego. Nie wiedział, żartując w ten sposób, że opisuje gatunek zagrożony wymarciem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA