fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

RPD do MEN ws. prac domowych: konieczna analiza podstawy programowej

Adobe Stock
Realizacja podstawy programowej nie powinna wiązać się z nakładaniem na uczniów dodatkowych, pozaszkolnych obciążeń - uważa Rzecznik Praw Dziecka. W wystąpieniu do minister Anny Zalewskiej pyta, czy MEN sprawdził, ile czasu potrzeba do przekazania uczniom i wyćwiczenia wiedzy zawartej w podstawie programowej.

Rzecznik Praw Dziecka otrzymuje prośby o interwencję w związku z delegowaniem przez nauczycieli na uczniów i ich rodziców części zadań związanych z kształceniem. W wystąpieniu do Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej RPD wskazał w szczególności na obowiązkowe prace domowe w niepokojącej ilości, a także zadawanie uczniom tematów nieprzerobionych na lekcji, do samodzielnego opracowania.

Marek Michalak uważa, że praktyka taka ma bezpośredni wpływ na ograniczenie prawa dzieci do czasu wolnego, zabawy i rozwijania własnych zainteresowań, a także przyczynia się do postępującego przemęczenia uczniów.

Problem w tym, że jak twierdzą nauczyciele, obciążanie uczniów pracami domowymi wynika z zakresu treści zawartych w podstawie programowej. Nawet przy dobrej organizacji pracy z dziećmi, nie mają możliwości przerobienia i utrwalenia w rzetelny sposób wymaganych podstawą treści bez konieczności zadawania prac do domu.

Sporządzona na prośbę Rzecznika Praw Dziecka opinia Profesora Krzysztofa Konarzewskiego, porównująca obecną podstawę programową z tą obowiązującą przed rokiem szkolnym 2017/2018 wskazuje, że zawiera ona tyle samo lub więcej wymagań szczegółowych, o podobnym poziomie trudności. Wynika z niej również, że znaczną część wymagań starej podstawy programowej przepisano, a w wielu miejscach wprowadzono jedynie drobne zmiany leksykalne, ignorując fakt, że poprzednia podstawa programowa była planowana dla uczniów średnio o dwa lata starszych i mających za sobą trzyletni kurs propedeutyczny, a aktualnie została przeznaczona dla uczniów młodszych, którzy otrzymali zaledwie roczny kurs propedeutyczny.

W wystąpieniu RPD pyta MEN, czy resort dokonał wcześniej wyliczenia czasu niezbędnego do przekazania uczniom wiedzy i wyćwiczenia umiejętności w odniesieniu do poszczególnych wymagań zawartych w podstawie programowej. Rzecznik wniósł także o przekazanie informacji, czy dokonano porównania tych danych do liczby godzin zajęć z danego przedmiotu, a jeżeli tak, to czy wyliczenia te uwzględniają potrzebę indywidualizacji procesu nauczania, rozwijania zainteresowań uczniów i konieczność zaplanowania lekcji powtórzeniowych i sprawdzianów oraz czy wzięto pod uwagę niezbędną rezerwę czasową na wycieczki szkolne, uroczystości państwowe i szkolne, a także wypadki losowe.

Marek Michalak poprosił także minister Zalewską o przekazanie uzasadnienia do każdego z poszczególnych wymagań zawartych w obecnie obowiązującej podstawie programowej kształcenia ogólnego dla drugiego etapu edukacyjnego szkoły podstawowej, w kontekście ich znaczenia dla realizacji ogólnych celów procesu kształcenia i wychowania dzieci w Polsce.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA