"Waszyngton ostrzegał Warszawę, by ta nie procedowała zmiany w prawie, ale rządzącej Polską nacjonalistycznej partii to nie odstraszyło" - pisze Politico.eu.

Politico odnotowuje, że po przyjęcie ustawy przez Sejm sekretarz stanu USA Antony Blinken oświadczył, iż Waszyngton jest "głęboko zaniepokojony" przyjęciem przez Sejm ustawy.

W artykule czytamy też o gorącej debacie w polskim Sejmie poprzedzającym przyjęcie ustawy. "Parlamentarzyści krzyczeli na siebie i oskarżali się nawzajem o zdradę i korupcję" - pisze Politico.

Serwis odnotowuje, że ustawa doprowadziła we wtorek do "upadku Zjednoczonej Prawicy, na czele której stał PiS". "To sprawiło, że rząd nie ma większości w liczącym 460 parlamentarzystów Sejmie i zmusiło rząd do szukania wsparcia wśród mniejszych ugrupowań" - pisze Politico.

Politico zwraca uwagę, że kruchość obecnej większości w Sejmie uwidoczniła się w czasie przegranego przez PiS głosowania ws. odroczenia posiedzenia Sejmu do września.

"Jednak marszałek Sejmu, Elżbieta Witek, zdecydowała się na ponowne głosowanie przekonując, że jest to usprawiedliwione w sytuacji, gdy wynik głosowania 'rodzi usprawiedliwione wątpliwości'. Argumentowała, że data, do której posiedzenie zostanie odroczone nie była jasna".

"Wśród okrzyków 'hańba' z ław opozycyjnych rząd niewielką większością wygrał drugie głosowanie" - czytamy w Politico, które odnotowuje, że o sukcesie rządu w tym głosowaniu zadecydowały głosy posłów "populistycznej partii stworzonej przez byłego muzyka rockowego, Pawła Kukiza, którzy twierdzili, że pomylili się w pierwszym głosowaniu".

"Jeśli ustawa (lex TVN - red.) weszłaby w życie, prawdopodobnie doprowadziłaby do sporu Polski z USA, kluczowym sojusznikiem Polski w NATO i ważnym inwestorem" - czytamy w Politico.