fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Brudziński do Mosbacher: Czekamy na Pani obronę chrześcijan

European Union 2019 - Source : EP/ Thierry ROGE
"Z nadzieją czekamy na kolejny list, tym razem w obronie mordowanych chrześcijan, zamykanych w więzieniach działaczy ProLife, wyrzucanych z pracy i prześladowanych ludzi cytujących Biblię" - napisał na Twitterze polityk PiS Joachim Brudziński, kierując swój wpis do ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, jednej z sygnatariuszek listu dyplomatów wspierających środowisko LGBT

"Prawa człowieka są uniwersalne i wszyscy, w tym osoby LGBTI, mają prawo w pełni z nich korzystać" - napisali w liście ambasadorzy 50 państw i organizacji, wyrażając jednocześnie uznanie dla pracy tych osób, które walczą o zapewnienie środowisku LGBT należnych im praw.

(Pełna treść listu)

Na gest dyplomatów zareagowało polskie MSZ wpisem wiceministra Pawła Jabłońskiego, który napisał na Twitterze, że resort "w pełni zgadza się z przesłaniem zawartym w liście", a "polskie prawo w równym stopniu chroni wszystkich ludzi: nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym ani gospodarczym – z jakiejkolwiek przyczyny".

List ambasadorów skomentował również europoseł PiS i wiceprezes tej partii. Swój wpis na Twitterze adresował do ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

"My w Polsce również się zgadzamy. Dlatego z nadzieją czekamy na kolejny list, tym razem w obronie mordowanych chrześcijan, zamykanych w więzieniach działaczy, wyrzucanych z pracy i prześladowanych ludzi cytujących Biblię, ludzi poddawanych wbrew swej woli eutanazji" - napisał Brudziński.

Brudziński oczekuje też, że podpisani pod listem ambasadorzy zabiorą głos w sprawie "agresji i nienawiści przedstawicieli środowisk LGBTI", które jego zdaniem wymierzone są "w ludzi którzy zgodnie z Polską konstytucją uważają, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety".

Polityk oczekuje też, że ambasador Mosbacher weźmie w obronę pracowników chrześcijańskich poradni rodzinnych, które "zmuszane są  do oddawania sierot do adopcji parom homoseksualnym" oraz osoby "z krzyżem na piersi", których obsługi odmawiają restauracje prowadzone przez "Aktywistów LGBT".

Polityk domaga się też wzięcia w obronę stewardess zwalnianych z pracy za noszenie krzyżyka oraz "potępienia chuliganerii atakującej na ulicach działaczy ProLife".

"Czekamy z nadzieją, że 50 ambasadorów nie będzie powtarzało fake newsów o strefach wolnych od LGBT" - kończy Brudziński.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA