fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Po rozmowach w Białym Domu: Polska i USA zacieśniają współpracę

AFP
Polscy żołnierze stoją ramię w ramię z amerykańskimi, razem przelewaliśmy krew w Iraku i Afganistanie. Dziękuję, że możemy liczyć na Stany Zjednoczone - powiedział po rozmowie z prezydentem Trumpem Andrzej Duda.

- Wszyscy wiemy, jak wspaniałym i pięknym krajem jest Polska. Jest to mój zaszczyt, że jest tu z nami mój przyjaciel prezydent Duda z Polski, który zrobił naprawdę fantastyczną pracę - rozpoczął Trump. - Wiem, że nadchodzą wybory. Liczę na to, że odniesie on sukces. Dziękuję bardzo wszystkim przedstawicielom z polskiej strony. Już po raz trzeci przyjmujemy prezydenta Dudę.

Trump mówił o więzi polsko-amerykańskiej wykutej w walce z nazistami w Europie.

Trump poinformował, że podczas spotkania potwierdzona została waga sojuszu Polska-USA oraz że podpisane zostały dwie deklaracje - dotyczącą technologii jądrowej oraz sieci 5G.

Przeczytaj: Komentarze polityków. „Trump powiedział, za co zapłaci Polska”

Prezydent USA podkreślił, że Polska jest jednym z 8 krajów, które są „na bieżąco” z opłatami w ramach NATO. Obydwa państwa rozszerzą współpracę obronną także przez rozwój planów wzmocnienia więzi wojskowych oraz współpracy energetycznej przez partnerstwo na rzecz rozwoju polskiego sektora cywilnej energii jądrowej.

Prezydent USA mówił też o umowach na zakup przez Polskę gazu LNG od Stanów Zjednoczonych oraz o trwających pracach nad umową, która umożliwi Polsce rozwój elektrowni atomowej "z udziałem amerykańskiej technologii".

Andrzej Duda podkreślił ponownie znaczenia zaproszenia go do Białego Domu jako pierwszego polityka po pandemii koronawirusa. Zaznaczył, że duża część rozmowy była poświęcona współpracy naukowej obydwu krajów w poszukiwaniu leku i szczepionki na koronawirusa.

Duda zapowiedział, że w najbliższym czasie podpisana zostanie umowa między rządami Polski i USA, która umożliwi prace projektowe nad wprowadzeniem energii nuklearnej dla produkcji energii w Polsce.

Prezydent podziękował Trumpowi za walkę o prawdę historyczna dotyczącą szczególnie drugiej wojny światowej, co jest  dla Polski szczególnie ważne. Podkreślił też wagę współpracy militarnej z USA, co Polsce dodaje wiarygodności inwestycyjnej.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy Donald Trump potwierdził, że Stany Zjednoczone będą redukować swoje siły w Niemczech. - Jedni wrócą do domu, inni zostaną przeniesieni w inne miejsca. Polska będzie jednym z tych innych miejsc w Europie. Myślę, że daje to bardzo jasny sygnał Rosji. Myślę, że silniejszym sygnałem wysłanym Rosji jest fakt, że Niemcy płacą Rosji miliardy dolarów, żeby kupować energię z Rosji poprzez rurociąg - powiedział Donald Trump.

Po przybyciu prezydenta Dudy do Białego Domu obydwaj przywódcy odbyli rozmowę w cztery oczy, później dołączyli do nich członkowie delegacji.

Przed rozmową Donald Trump wyraził zadowolenie z goszczenia polskiego prezydenta, mówił również, że Polska i Stany Zjednoczone nigdy dotąd nie były tak blisko. Andrzej Duda z kolei mówił, że wizyta w Białym Domu jest dla niego zaszczytem i honorem. Obydwaj  podkreślili, że jest to pierwsza wizyta zagranicznego polityka w Białym Domu od początku pandemii koronawirusa oraz że liczą na zacieśnienie stosunków Polska-USA.

Przed rozmową z Donaldem Trumpem Duda mówił w Waszyngtonie, że spotkanie to jest dla niego tożsame z  przeniesieniem relacji amerykańsko-polskich "na bardzo wysoki poziom".

Czytaj także:

Andrzej Duda o Donaldzie Trumpie: Mamy jednakowe spojrzenie na prowadzenie polityki

Wizyta Andrzeja Dudy w USA. Efekt raczej wyborczy, niż wojskowy

Nic za darmo

Dowodem tej wysokiej jakości relacji ma być zdaniem prezydenta fakt, że jego spotkanie z Trumpem jest pierwszą po lockdownie spowodowanym koronawirusem wizytą zagranicznego przywódcy w USA.

- Można powiedzieć, że to jest bardzo ważny sygnał jakości relacji politycznych między Polską a Stanami Zjednoczonym - ocenił Duda.

Jeszcze przed rozmową z Trumpem polski prezydent zapowiedział, że rozmowa będzie dotyczyć tematów, sygnalizowanych przez stronę amerykańską przez ostatnie dni - m.in. współpracy militarnej, gospodarczej - również w regionie Trójmorza, energetycznej, dotyczącej cyberbezpieczeństwa, a także - współpracy dotyczącej szczepionki na koronawirusa.

Decyzja o wizycie polskiego prezydenta za oceanem w okresie pandemii i tuz przed I turą wyborów prezydenckich (odbędą się 28 czerwca), została skrytykowana, głownie przez opozycję.

Politycy wskazywali, że jest to akt desperacji, a wizyta ma "czysto wyborczy kontekst".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA