fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Diagnostyka i terapie

Jak wesprzeć układ immunologiczny

Adobe stock
Codzienny, nawet półgodzinny, energiczny spacer na świeżym powietrzu może wspomóc naszą odporność w walce z chorobami.

Zaburzenia odporności możemy podzielić na wtórne i pierwotne. Najczęściej mamy do czynienia z zaburzeniami wtórnymi, które towarzyszą infekcjom wirusowym, grypie, mononukleozie albo chorobom przewlekłym – nowotworom, białaczkom, chłoniakom. Wtórne niedobory odporności mogą być spowodowane czynnikami zewnętrznymi, np. poprzez terapię immunosupresyjną – którą stosuje się m.in. po przeszczepie narządów – oraz poprzez zakażenia: wirusowe (HIV, HSV), bakteryjne (gruźlica) i pasożytnicze.

Natomiast pierwotne niedobory odporności spowodowane są wadami genetycznymi, które powodują zaburzenia w funkcjonowania odporności. Pacjent, który cierpi na tego rodzaju zaburzenia, narażony jest na dłuższy i bardziej dotkliwy przebieg chorób, jak również na nabycie odporności na wiele antybiotyków, co utrudnia leczenie.

Wątpliwości nie mają lekarze: im lepsza odporność, tym lepszy stan zdrowia i bardziej łagodny przebieg infekcji. – Odporność to układ wielu komórek, narządów, mechanizmów, które mają chronić nas przed chorobami, najczęściej infekcyjnymi – bakteryjnymi, wirusowymi, grzybiczymi, pasożytniczymi czy chorobami nowotworowymi, lub po zachorowaniu spowodować, że choroba ma łagodniejszy przebieg i szybciej się ogranicza, a my szybciej zdrowiejemy. Dodatkowo dzięki tak zwanej pamięci immunologicznej czasami uodporniamy się na niektóre choroby infekcyjne – wskazywał dr Paweł Rajewski, profesor Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy w rozmowie z Medonetem.

Jak pomóc własnemu układowi immunologicznemu zachować jego prawidłowe funkcjonowanie? Ważną rolę odgrywa właściwa dieta, gdyż zarówno niedobór, jak i nadmierna podaż niektórych składników odżywczych może niekorzystnie wpływać na sprawność mechanizmów odpornościowych. Do prawidłowego funkcjonowania układu immunologicznego konieczne są wielonienasycone kwasy tłuszczowe, niektóre aminokwasy – w tym glutamina, arginina i aminokwasy siarkowe, witaminy A, E, C, B 6, B 12 oraz kwas foliowy. Muszą się w niej znaleźć także mikroelementy, takie jak żelazo, cynk, selen i miedź. Niedobory niektórych witamin i mikroelementów mogą powodować zaburzenia czynności limfocytów T.

– Właściwa dieta powinna bezwzględnie zawierać optymalny skład odżywczy. Nie powinno w niej zabraknąć takich składników odżywczych (w postaci naturalnej) jak: witamina C, która zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych włosowatych i wzmacnia ich ściany, przez co zwiększa się odporność błon śluzowych na zakażenia, witaminy A, D i E, które pobudzają tworzenie śluzu chroniącego nabłonek dróg oddechowych, oraz cynk i żelazo. Cynk uczestniczy w produkcji przeciwciał odpornościowych, natomiast żelazo zapobiega niedokrwistości, która zwiększa podatność na infekcje – mówi prof. Lucyna Mastalerz, specjalistka od alergologii, chorób płuc i chorób wewnętrznych z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i Kliniki Pulmonologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie w rozmowie z portalem mp.pl.

Uzupełnienie diety składnikami odżywczymi lub ich mieszaninami może korzystnie wpłynąć na sprawność układu odpornościowego i zmniejszyć ryzyko infekcji. Ma to szczególne znaczenie dla osób starszych oraz niedożywionych. Ale nie należy przesadzać z suplementowaniem. Nadmiar niektórych składników odżywczych posiadających zdolność do immunomodulacji może pogorszyć czynność układu odpornościowego, dotyczy to np. witaminy A, żelaza czy selenu. By najlepiej zbilansować dietę, należy udać się po radę do specjalisty.

W budowaniu odporności może pomóc też wysiłek fizyczny. W trakcie ćwiczeń, pod wpływem hormonów kory nadnerczy dochodzi do przejściowej mobilizacji mechanizmów odpornościowych, zwłaszcza komórkowych.

Jak intensywnie i jak często ćwiczyć? Najkorzystniejszy efekt daje umiarkowany wysiłek fizyczny – wykazano, że systematyczna, umiarkowana aktywność ruchowa może długotrwale zwiększyć aktywność komórek NK (naturalni zabójcy). Podczas wysiłku istotnie wzrasta liczba limfocytów T, które odpowiadają za odpowiedź odpornościową komórek.

Niestety, długotrwały i zbyt intensywny wysiłek fizyczny wiąże się z osłabieniem czynności niektórych komórek układu immunologicznego oraz zmniejszeniem stężenia cytokin. Nieprawidłowości utrzymują się od 3 do 24 godzin po intensywnym treningu.

Specjaliści wskazują, że powinniśmy ćwiczyć co najmniej 3 razy w tygodniu przez 30–60 minut. Zalecana jest każda forma ruchu: spacerowanie, bieganie, jazda na rowerze, pływanie. – Nawet codzienny półgodzinny energiczny spacer na świeżym powietrzu może korzystnie wpłynąć na naszą odporność. Ważne są umiejętność relaksowania, odprężenia i wyciszenia się, jak również hartowanie organizmu – uważa prof. Mastalerz.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA