fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

#RZECZoBIZNESIE: Tomasz Wiśniewski: Zamożność po polsku

rp.pl
Ilość bogatych i zamożnych w kraju rozkłada się nie za bardzo równomiernie – mówi Tomasz Wiśniewski, partner w KPMG.

KPMG po raz 7. w swoim raporcie przygląda się luksusowi, bogactwu i zamożnym Polakom.

- W tym roku doliczyliśmy się ponad 1 mln takich Polaków – mówił Wiśniewski.

- Oczywiście musimy pamiętać, że jest to zamożność po polsku. To są Polacy zarabiający powyżej 85 tys. zł rocznie. To tylko 3 proc. Polaków – dodał.

Gość przyznał, że w znacznym stopniu są to osoby, które zarabiają pracą. - Osoby wykształcone, menadżerowie, członkowie zarządów, ale także wolne zawody, lekarze, prawnicy. W odróżnieniu od innych krajów Europy Zachodniej, to są osoby, które żyją z własnej pracy, a nie z majątku, który został odziedziczony – tłumaczył partner w KPMG.

Wyjaśnił, że najwięcej zamożnych osób mieszka w woj. mazowieckim; prawie 300 tys. - Ilość bogatych i zamożnych w kraju rozkłada się nie za bardzo równomiernie – ocenił.

Wiśniewski tłumaczył, że Polska wciąż jest krajem na dorobku, który kształtuje bogactwo zaledwie od 20-30 lat. - Porównując do innych krajów trzeba patrzeć na naprawdę bogatych, czyli osoby, które mają płynnych aktywów powyżej 1 mln dol. Takich Polaków doliczyliśmy się nieco ponad 40 tys. To jest mniej więcej 1 na 1000. W Szwajcarii jest to 1 na 10 – mówił.

Bogatych Polaków regularnie przybywa. - Z roku na rok obserwujemy stabilne wzrosty. Jak zaczynaliśmy nasze badania ok. 700 tys. osób dysponowały dochodem powyżej 85 tys. zł. W 2020 r. spodziewamy się, że to będzie 1,2 mln osób – prognozował Wiśniewski.

Zamożni Polacy kupują dobra luksusowe. - W zależności od poziomu zamożności i bogactwa, 77-93 proc. Polaków deklaruje, że chociaż raz w roku kupiło dobro luksusowe. Z tego rynku premium ponad połowa to samochody – mówił gość programu. - Na drugim miejscu znalazła się odzież i dodatki. Ponad 2 mld zł rocznie wydawane jest na odzież i dodatki. Jest to najbardziej dostępne dobro luksusowe – dodał.

Wiśniewski przyznał, że Polacy wciąż kupują nieruchomości, jednak stosunkowo cena luksusowego apartamentu nie jest wygórowana. - Jest to rzędu do 10 tys. euro za metr kwadratowy. Dla wielu Polaków jest to gigantyczna kwota, ale w Nowym Jorku, czy Hong Kongu luksusowe apartamenty potrafią kosztować 50-70 tys. euro za metr – mówił.

Zaznaczył, że zadłużenie wśród Polaków występuje, ale nie jest ono na zatrważającym poziomie. - Wciąż Polacy zachowują się bardzo racjonalnie. Polacy kupują dobra luksusowe w sposób smart. Nie chcą przesadnie wydawać, chcą kupić dobrej jakości towary w korzystnych cenach – podsumował Wiśniewski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA