fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

GUS: produkcja przemysłowa wyższa o 0,5 proc. rdr

W marcu br. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 0,5 proc. w porównaniu z marcem ub. roku, natomiast w produkcji budowlano-montażowej nastąpił spadek o 15,8 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny.

Od stycznia do marca br. produkcja sprzedana przemysłu była o 3 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, kiedy notowano wzrost o 5,3 proc., natomiast produkcja budowlano-montażowa była o 13,3 proc. niższa niż przed rokiem, kiedy notowano wzrost o 3,5 proc.

Jak wynika ze wstępnych danych GUS produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych (w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) była w marcu br. o 0,5 proc. wyższa niż przed rokiem (kiedy to notowano wzrost o 8,8 proc.) i o 6,8 proc. wyższa w porównaniu z lutym br. Po wyeliminowaniu tzw. czynników sezonowych produkcja sprzedana przemysłu była o 0,8 proc. wyższa niż rok wcześniej i o 1 proc. niższa w porównaniu z lutym br.

W stosunku do marca ub. roku wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 23 (spośród 34) działach przemysłu. Najbardziej w dziale produkcji pozostałego sprzętu transportowego – o 18,3 proc., mebli – o 7,4 proc., komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji – po 7,3 proc., w produkcji wyrobów tekstylnych – o 7 proc., wyrobów z metali – o 4,3 proc., wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych – o 4,2 proc., urządzeń elektrycznych – o 3,8 proc.

Spadek produkcji, w porównaniu z marcem ub. roku, wystąpił w 11 działach. Najbardziej w wydobyciu węgla kamiennego i brunatnego – o 14,5 proc. (wobec wzrostu o 13,3 proc. przed rokiem), dziale: naprawa, konserwachja i instalowaniu maszyn i urządzeń – o 8,9 proc., w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę – o 6,1 proc., w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 5,3 proc. oraz maszyn i urządzeń – o 2,3 proc.

Według wstępnych danych Urzędu produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych), czyli roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, w Polsce przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była w marcu br. niższa o 15,8 proc. niż przed rokiem (kiedy notowano wzrost o 2,9 proc.), w porównaniu z lutym br. była jednak wyższa o 20,6 proc. Jak podaje GUS, po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja budowlano-montażowa była o 13,9 proc. niższa niż w marcu ub. roku i o 3 proc. w porównaniu z lutym br.

Spadek produkcji rok do roku odnotowano we wszystkich działach budownictwa. Najbardziej, bo o 21,9 proc. w firmach specjalizujących się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej - w jednostkach zajmujących się głównie robotami budowlanymi specjalistycznymi – o 15,7 proc., a w podmiotach, których podstawowym rodzajem działalności jest wznoszenie budynków – o 10,8 proc..

W porównaniu z lutym br. wzrost produkcji wystąpił we wszystkich działach budownictwa: w jednostkach, których podstawowym rodzajem działalności są roboty związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej - o 31,4 proc., w przedsiębiorstwach wykonujących głównie roboty budowlane specjalistyczne - o 17,6 proc., a w realizujących roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków – o 15,9 proc.

Zdaniem Łukasza Kozłowskiego, eksperta Pracodawców RP nie ma co ukrywać, to "fatalne" odczyty, zarówno w przypadku produkcji, jak i sprzedaży o ok. 2,5 pkt proc. poniżej oczekiwań.

"Zamiast dalszego dynamicznego rozwoju mamy do czynienia z osuwaniem się w kierunku stagnacji. Comiesięczne dane cechują się jednak dużą zmiennością i jest zdecydowanie zbyt wcześnie, by zawyrokować, czy faktycznie obserwujemy odwrócenie pozytywnego trendu" – zauważył.

Jednak zdaniem głównej ekonomistki Konfederacji Lewiatan dr Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, wyniki byłyby niepokojące, gdyby nie wcześniejsze "zdecydowanie pozytywne" sygnały płynące z tego sektora gospodarki w marcowym wskaźniku PMI (53,8 wobec 52,8 w lutym i 50,9 w styczniu br.).

"Poprawiający się wskaźnik PMI wskazywał bowiem na silny wzrost nowych zamówień, w tym zamówień eksportowych, na wzrost wielkości produkcji – tak w efekcie realizacji nowych zamówień, jak i zamówień złożonych wcześniej. I najważniejsze – sygnalizował silny wzrost zatrudnienia w przemyśle (32 miesiąc z rzędu). Wyniki przemysłu w marcu 2016 r. byłyby także niepokojące, gdyby nie wysoka dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w stosunku do lutego br. (wzrost o 6,8 proc. m/m). I oczywiście wysoka baza z marca 2015 r., bowiem produkcja sprzedana przemysłu wzrosła wtedy o 8,8 proc. r/r. Nie oznacza to, że możemy przejść do porządku dziennego nad słabymi wynikami przemysłu w marcu 2016 r" - napisała ekspertka w komentarzu.

Jak zauważyła, tylko 23 działy przemysłu (na 34) odnotowały w marcu wzrost. W lutym br. było to 29 działów, a w marcu 2015 r. – 30 działów. Tak jak w poprzednich miesiącach dobrze radziły sobie co prawda w marcu br. branże eksportowe - produkcja sprzedana pozostałego sprzętu transportowego, mebli, wyrobów z metali, wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych, urządzeń elektrycznych wzrosła. Silniejszy wzrost osiągnęli także producenci wyrobów tekstylnych (7 proc.). Ale producenci węgla kamiennego i brunatnego wykazują spadki produkcji sprzedanej, podobnie (od wielu miesięcy) jest w branży wytwarzającej i zaopatrującej w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę.

"To może bardzo nie dziwi, zastanawia natomiast co innego – 4. miesiąc z rzędu spada produkcja sprzedana maszyn i urządzeń (w grudniu 2015 r. spadek o 5,9 proc. r/r, w styczniu 2016 r. – spadek o 8 proc. r/r, w lutym – o 2,4 proc. i teraz w marcu o 2,3 proc.) oraz spada wartość produkcji sprzedanej w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń (o 8,9 proc.). Spadki te to problem nie tylko obu branż, ale to problem całego przemysłu. Wskazują bowiem na słaby popyt na maszyny i urządzenia oraz na usługi związane z ich instalowaniem i konserwacją, czyli sygnalizują malejącą skłonność do inwestycji. Tak w Polsce, jak i na rynkach naszych głównych partnerów eksportowych, którzy nasze maszyny i urządzenia importują. A to już problem mogący mieć negatywny wpływ na dynamikę PKB. Inwestycje bowiem to 25 proc. wartości dodanej brutto wytwarzanej w polskiej gospodarce. A eksport maszyn i urządzeń, to 30-40 proc. całości polskiego eksportu" - dodała.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA