fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Polska gospodarka pędzi. Znów spisała się na piątkę

materiały prasowe
Polska gospodarka urosła w III kwartale o 5,1 proc. rok do roku, tak samo jak w II kwartale – oszacował wstępnie GUS.

Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści przeciętnie szacowali, że PKB niewyrównany sezonowo zwiększył się o 4,7 proc. rok do roku. Najwięksi optymiści spodziewali się wyniku na poziomie 4,9 proc. rok do roku.

Był to już piąty z rzędu kwartał wzrostu PKB Polski w tempie przewyższającym 5 proc. rocznie. W tym okresie tempo rozwoju gospodarki dochodziło nawet do 5,4 proc. Poprzednio tak trwałego i szybkiego wzrostu gospodarczego Polska doświadczyła w 2008 r.

Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych, PKB zwiększył się w III kwartale o 5,7 proc. rok do roku, po 5,2 proc. w poprzednim kwartale. To wynik najlepszy od I kwartału 2008 r.

Czytaj także: Niemiecka gospodarka rozczarowała. Spadły eksport i produkcja aut 

W porównaniu do II kwartału PKB Polski po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych zwiększył się o 1,7 proc., po 1,1 proc. w II kwartale, najbardziej od IV kwartału 2016 r.

Ten ostatni odczyt może sugerować, że wbrew obawom większości ekonomistów, gospodarka nie traci wcale impetu. To jednak prawdopodobnie efekt odbicia wzrostu inwestycji, który w II kwartale był podejrzanie niski za sprawą zmian w klasyfikacji wydatków zbrojeniowych.

Szczegółowe dane dotyczące struktury wzrostu PKB w III kwartale GUS opublikuje pod koniec listopada. „Zakładamy, że takie tempo wzrostu PKB było wypadkową nieco niższej dynamiki konsumpcji (około 4,5 proc. rok do roku wobec 4,9 proc. w II kwartale) oraz neutralnego wkładu eksportu netto. Jednocześnie tempo inwestycji odbiło do około 8 proc. rok do roku z 4,5 proc. rok do roku w II kwartale. Stało za tym finalizowanie inwestycji publicznych przed wyborami samorządowymi oraz poprawa w inwestycjach największych firm, które mocno rosły już w I połowie 2018 r.” – ocenił Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

Jak jednak dodał, III kwartał wyznaczył koniec okresu spektakularnego tempa rozwoju polskiej gospodarki. „W IV kwartale spodziewamy się wzrostu PKB w okolicach 4,2-4,4 proc. rok do roku. Nieznacznie skorygowaliśmy w dół nasze prognozy wzrostu PKB w 2019 r: z 3,7 do 3,5 proc.” – napisał w komentarzu. „Sygnały spowolnienia widzimy poza Polską, indeksy koniunktury pokazują załamanie zamówień eksportowych nie tylko w kraju, lecz także u naszych partnerów handlowych” – wyjaśnił.

Powodu do obaw dostarczać mogą rozczarowujące wyniki niemieckiej gospodarki. W III kwartale PKB Niemiec (oczyszczony z wpływu czynników sezonowych) spadł o 0,2 proc., po zwyżce o 0,5 proc. w II kwartale. Był to pod tym względem najgorszy kwartał od początku 2013 r. „Wpływ słabości przemysłu motoryzacyjnego to około 0,4 pkt proc. Gdyby nie on, PKB wzrósłby o 0,2 proc. kwartał do kwartału. To wciąż byłby słaby wynik” – zauważyli ekonomiści mBanku, odnosząc się do obowiązujących od września nowych norm emisji spalin, które zaburzyły produkcję w branży Automotive.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA