fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Daesh

Daesh wypłaca dodatki na żony i dzieci

CTC Sentinel
50 dolarów miesięcznie na każdą z dwóch żon, 35 dolarów na każde z dzieci poniżej 15 roku życia i obietnica wypłaty 50 dolarów miesięcznie na każdą zdobytą niewolnicę seksualną - takie wynagrodzenie miał otrzymywać mężczyzna o imieniu al-Jiburi, zatrudniony przez Daesh.

Materiał na ten temat opublikował w magazynie CTC Sentinel, wydawanym przez Centrum Zwalczania Terroryzmu w Akademii Wojskowej w West Point, Aymenn Jawad al-Tamimi, brytyjski uczony, który wszedł w posiadanie materiałów dokumentujących codzienne życie na terytorium kontrolowanym przez Daesh.

Al-Jiburi, którego zasadnicza pensja wynosiła ok. 50 dolarów, łącznie ze wszystkimi dodatkami, na utrzymanie dziewięcioosobowej rodziny otrzymywał miesięcznie 360 dolarów.

"Dokumenty potwierdzają, że działania koalicji skierowane przeciwko Daesh są źródłem poważnych strat dla tej organizacji" - napisał w CTC Sentinel al-Tamimi. Jednocześnie zaznaczył, że mimo to jest przedwcześnie, by prognozować rychły upadek Daesh.

Dokumenty, o których pisze al-Tamimi w większości pochodzą z syryjskich i irackich miast wyzwolonych w ostatnich miesiącach spod okupacji Daesh.

Oprócz informacji na temat wynagrodzeń można się z nich dowiedzieć m.in. że w ostatnim czasie na terenie samozwańczego kalifatu racjonowane są prąd, żywność i benzyna. W jednym z dokumentów, datowanym na październik, terrorystom z Daesh z rejonu Aleppo zakazuje się używania pojazdów wojskowych w celach innych niż bojowe. Inny dokument mówi o przerwach w dostawie prądu.

Z kolei dokument pochodzący z Mosulu wskazuje na brak lekarstw i środków medycznych - powodem tego miało być sprzedawanie ich przez lekarzy na czarnym rynku (w ten sposób mieli zdobywać pieniądze na ucieczkę z terenów kontrolowanych przez Daesh).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA