fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Wzrost liczby pacjentów z COVID-19. Kraska: Sytuacja jest bardzo poważna

wiceminister zdrowia Waldemar Kraska
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Są województwa, w których zajętych jest 70 proc. łóżek szpitalnych przeznaczonych dla pacjentów zakażonych koronawirusem - przekazał wiceminister zdrowia Waldemar Kraska oceniając na antenie Polsat News, że sytuacja robi się "naprawdę poważna".

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ciągu ostatniej doby w Polsce stwierdzono 7 937 przypadków koronawirusa, co oznacza wzrost o 25,8 proc. w porównaniu z poprzednim wtorkiem. Liczba zakażonych SARS-CoV-2 pacjentów wzrosła do 15 400 i jest najwyższa od 19 stycznia, co dziesiąty pacjent jest podłączony do respiratora.

- Dzisiejsze wyniki nie są optymistyczne. To o 1 600 nowych przypadków więcej niż tydzień wcześniej - skomentował w Polsat News wiceminister zdrowia.

Koronawirus w Polsce - najnowsze informacje:
Co dziesiąty zakażony pacjent podłączony do respiratora
Ponad tysiąc zakażeń w jednym województwie

- Już nie sama liczba nowych przypadków mnie bardzo niepokoi i spędza mi sen z powiek, ale liczba pacjentów, którzy trafiają do polskich szpitali - dodał.

Odnosząc się do wzrostu liczby hospitalizowanych, w tym wymagających respiratorów, Waldemar Kraska ocenił, że sytuacja "w tej chwili naprawdę jest bardzo poważna".

Pytany o źródła obecnej sytuacji epidemicznej wiceminister powiedział, że jeśli chodzi o nowe zakażenia to "na pewno mutacja brytyjska odgrywa bardzo wielką rolę".

- Z badań, które prowadzimy widzimy, że coraz większy odsetek próbek, które są dodatnie, to wariant brytyjski - dodał.

- Jeżeli chodzi o pacjentów, którzy trafiają do polskich szpitali to bardzo niepokojące, że coraz częściej leczymy się na własną rękę, mówię troszkę kolokwialnie, w domu - zaznaczył. Mówiąc, iż wie o przypadkach wypożyczania aparatów do tlenu Waldemar Kraska stwierdził, że pacjenci trafiają do szpitali najczęściej w dość poważnym stanie, a stosunkowo duża liczba wymagających respiratorów wynika z tego, że pacjenci późno trafiają do szpitali.

Czytaj także:
Do końca lipca Chiny chcą zaszczepić przeciw COVID-19 40 proc. populacji

- Kolejny mój apel - nie leczmy się na własną rękę - powiedział wiceminister zdrowia. - Mamy kontakt z lekarzem rodzinnym - jeżeli coś nas niepokoi, kontaktujmy się, nie czekajmy do ostatniej chwili, bo to naprawdę może się źle skończyć - podkreślił.

1 stycznia w polskim systemie ochrony zdrowia dla pacjentów zakażonych koronawirusem było 34 741 łóżek, liczba ta systematycznie spadała i teraz wynosi 26 241. - Odmrażanie łóżek covidowych było podyktowane tym, żeby zwiększyć dostęp pacjentów z innymi schorzeniami do leczenia szpitalnego - powiedział Kraska.

- Wiemy, że mamy w zapasie także szpitale tymczasowe, to 6,5 tys. dodatkowych łóżek, ale to nasz ostatni bufor, ostatnia linia obrony - zaznaczył.

- W tej chwili w województwach, gdzie mamy największą liczbę dziennych zakażeń zatrzymaliśmy etap odmrażania łóżek covidowych, bo nie wiemy, jak długo potrwa ta trzecia fala, jaki będzie jej szczyt, więc musimy bardzo ostrożnie decyzje podejmować, żeby łóżka dla pacjentów były - mówił.

Wiceminister przyznał, że są województwa, w których zajętych jest 70 proc. łóżek. - Sytuacja naprawdę robi się poważna - ocenił.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA